Brownies z serem i malinami

Jedne z lepszych brownies, jakie jadłam, takie z prawdziwego zdarzenia:) Bardzo wilgotne, a nawet mokre, intensywnie czekoladowe. Wszystkie warstwy ciasta świetnie do siebie pasują, czekoladowy spód, masa serowa i maliny. Całość lekko waniliowa, o fantastycznym zapachu. Ciasto zniknęło błyskawicznie. Dla mnie super, na pewno upiekę je jeszcze raz, bardzo polecam (zmodyfikowany przepis z książki „Green & Black’s Ultimate: Chocolate Recipes: The New Collection”).

Brownies z serem i malinami 1

Brownies z serem i malinami
Składniki:
Ciasto:
200g masła
170g gorzkiej czekolady o zawartości kakao 60%
180g jasnego brązowego cukru (można użyć białego)
70g pszennej mąki (użyłam tortowej)
szczypta soli
5 jajek
1/3 łyżeczki aromatu waniliowego
100g poszatkowanej białej czekolady
Masa serowa:
350g zmielonego białego sera jak na sernik
2 łyżki jasnego brązowego cukru (można użyć białego)
1/4 łyżeczki aromatu waniliowego
2 jajka
170g malin

Brownies z serem i malinami 2

Ciasto:
1. Pokrojone masło i połamaną czekoladę włożyć do rondelka z grubym dnem i podgrzewać, mieszając, aż się roztopią i połączą w jednolitą masę. Odstawić na około 10-15 minut do przestygnięcia.

2. Piekarnik nastawić na 180°C na funkcji góra-dół.

3. Jajka z aromatem waniliowym lekko ubić mikserem na najwyższych obrotach (żeby się spieniły, ucierać przez około 2 minuty).

4. Mąkę wymieszać z cukrem i solą. Dodać masę czekoladową i wymieszać dokładnie łyżką.
Następnie dodać jajka, białą czekoladę i znów dokładnie wymieszać łyżką, aż składniki połączą się w jednolitą, czekoladową masę.

5. Ciasto przełożyć do blaszki o wymiarach 21x21cm wyłożonej papierem do pieczenia i wyrównać.

Masa serowa:
6. Ser krótko utrzeć mikserem z jajkami, cukrem i aromatem na gładką masę.

7. Masę serową przełożyć na czekoladowe ciasto w blaszce. Następnie widelcem przemieszać trochę masy, aby powstał marmurkowy wzorek. Na wierzch poukładać maliny i lekko je docisnąć.

8. Ciasto wstawić do piekarnika i piec przez około 35-40 minut. Piekłam na najniższym poziomie piekarnika, po 40 minutach ciasto umieściłam na środkowym poziomie piekarnika (3 od dołu) i piekłam jeszcze 5 minut, żeby przypiekło się z wierzchu.
Brownies z serem i malinami podawać ostygnięte, pokrojone na kwadraty.

Udanych wypieków:)

Brownies z serem i malinami 3

Brownies z serem i malinami 4

Print Friendly, PDF & Email

44 komentarze do “Brownies z serem i malinami”

  1. Zrobiłam to ciasto ponownie, tym razem tylko dla mnie i eksperymentalnie na mące bezglutenowej mix uniwersalny Incola i udało się :) Trzeba było jedynie dosypać 3 łyżki mąki więcej, aby ciasto nie było za rzadkie, glutenowcy nie wyczuli różnicy ;))
    Pozdrawiam :))

    Odpowiedz
  2. Mam pytanie, czy do tego ciasta można dodać zamrożone maliny (o świeże teraz trudno. Jeżeli tak, to czy trzeba je rozmrażać. (rozmrożone maliny nie wyglądają najlepiej)

    Odpowiedz
  3. Dobry wieczór. Czy zamiast mielonego sera można użyć serka typu philadelphia? Ciasto bardzo kusi a nie mam dostępu ani do sera mielonego ani do żadnej maszynki. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  4. zrobiłam to ciacho w tortownicy 25cm. wyszło przepyszne! tylko warstwa czekoladowa na środku płynna… chociaż też dobra ;) piekłam 45 minut, możliwe że jeszcze za krótko? czy to z innego powodu? będę próbować jeszcze raz bo smakuje obłędnie :)

    Odpowiedz
  5. Cieszę się, że smakowało, może Pni używać foremek silikonowych, czas pieczenia się nie zmieni,
    pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz
  6. Ciasto przepyszne. Wspaniałe przepisy. Mam pytanko cukierenko. Uzywasz do pieczenia form silikonowych? czy na twoje przepisy mogę takich uzywać? I czy czasy pieczeń się nie zmienią? POzdrawiam serdecznie.

    Odpowiedz
  7. Witam
    Jednak użyłam innej foremki, okrągłej o zbliżonej wielkości, wolałam nie ryzykować większej:)
    Ciasto mistrzostwo świata, dla nas petarda!! Wilgotne, prawie mokre, rozpływające się w ustach, a dziś po wyjęciu z lodówki dla mnie jeszcze lepsze:) Mąż stwierdził, że w życiu nie jadł takiego ciasta, rano zabrał do pracy 1/3 blachy, a syn powiedział, że to najlepsze ciacho czekoladowo-sernikowe jakie jadł i mam je częściej robić:)
    Nie miałam żadnego problemu z masą czekoladową jak inni, wszystko według przepisu, krok po kroku i wyszło idealne:)
    Uwielbiam Twój blog, mamy już tyle ulubionych ciast z tej strony, że co weekend mamy dylemat jakie upiec:))
    Pozdrawiamy serdecznie:)

    Odpowiedz
  8. Nie wiem, czy moje zapytanie poszło, zawisł mi lapek, więc wysyłam jeszcze raz

    Witam.
    Czy można do tego przepisu użyć większej foremki o wymiarach 21×25? Czy będzie ona za duża? Ciasto zapewne wyszło by niższe, ale czy przez to powinnam je piec krócej o kilka minut?
    Może piekł już ktoś w takiej foremce?

    Odpowiedz
  9. Witam.
    Czy można do tego przepisu użyć większej foremki o wymiarach 21×25? Czy będzie ona za duża? Ciasto zapewne wyszło by niższe, ale czy przez to powinnam je piec krócej o kilka minut?
    Może piekł już ktoś w takiej foremce?

    Odpowiedz
  10. Ale jestem zła… długo czekałam żeby zrobić ten sernik i mi nie wyszedł :( Mam ten sam problem co Izabella82. Moja mama czekoladowa również była za rzadka i masa serowa dosłownie w nią wpadła w miejscu gdzie wlewałam. Musiałam w rezultacie wszystko przemieszać. Co mogłam zrobić źle? Czyżby masa czekoladowa musiała być bardzo zimna w momencie nalewania na nią masę serową?

    Odpowiedz
  11. No nie wiem.Właśnie wyjęłam ciasto z piekarnika.Dół wygląda jak zakalec, ser jak ptasie mleczko, nic puszystości, no i za słodkie.Piekę już 40 lat więc wiem co- nieco na ten temat.Nie lubię spulchniaczy, ale gdyby ubić biała na sztywno to ciasto na pewno wyszłoby inne,choć trochę „podniesione”.Do sera dodałabym odrobionę masła lub kwaśnej śmietany, byłby pulchniejszy.No i nie tylko wanilia, zapach cytynowy(skóra otarta) dodałby charakteru.Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  12. Moja masa czekoladowa chyba za rzadka wyszla bo jak wyłożyłam masę serową to praktycznie zapadla się w czekoladowej:(ciasto w piekarniku,zobaczę co to wyjdzie boję sie że całkowicie te dwie masy połączą się .

    Odpowiedz
  13. moim zdaniem jak najbardziej wszystko w porządku, w końcu to brownies musi być zakalec:) może nie musi, ale dozwolony jak najbardziej, można spróbować z proszkiem, ale nie widzę sensu,
    pozdrawiam

    Odpowiedz
  14. Wyszedł mi zakalec :(, może dlatego, że użyłam ok. 100 g mąki, nie mam blaszki 21×21 i postanowiłam zwiększyć trochę objętość ciasta.Dodałam 1 jajko więcej ale nie pomogło. Czy można do tego ciasta dać proszek do pieczenia ? Pomimo zakalca ciasto zniknęło w normalnym tzn. błyskawicznym tempie :)

    Odpowiedz
    • Witaj Gabi;
      Zakalec od czasu do czasu sie zdarza, ale mam świetny sposób …wkladam ciasto do miksera, dodaje niewie rumu lub olejku rumowego.Wszystko miksuję, a z masy robie bajaderki/kulki/ ,ktore oblewam np.gorzka czekonada, a na wierzchu posypuja orzechami lub kokosem….wkladam do malych foremek papierowych. Swietnie wygladaja i smakują:)

      Odpowiedz
  15. to zależy jakiej blaszki używam, jak z wyjmowanym dnem wtedy stawiam na blachę, bo takie foremki są nieszczelne i często wycieka z nich tłuszcz, jak pocieknie na dno piekarnika to wtedy jest tragedia:) szorowanie i tak dalej, ale jeśli używam blaszki, która wiem że nie przecieknie wtedy używam rusztu,
    życzę smacznego, pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz
  16. Własnie przełożyłam ciasto na środkowy poziom, jeszcze 5 minut w piekarniku i męka długiego czekania aż wystygnie :). Pani Natalio, tak przy okazji chciałam spytać czy stawia Pani foremkę z ciastem na pełną blachę czy na ruszt ?
    Pozdrawiam serdecznie.

    Odpowiedz
  17. Piękne. Muszę zrobić :) Ciasta z Twoich przepisów zawsze wychodzą. To chyba najlepsza strona o pieczeniu jaką znam. Gratuluję talentu!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz