Mazurek z wiśniami i czekoladą



Jest to jeden z najsmaczniejszych mazurków jakie jadłam. Kruchy, cieniutki spód, trochę waniliowy i wiśnie zanurzone w galaretce zrobionej z soku i żelatyny, o delikatnej, migdałowej nucie. Z wierzchu ciasto posypane jest płatkami migdałowymi i polane mleczną czekoladą… poezja. Jak ozdobimy wierzch jajeczkami zrobionymi z migdałów w czekoladzie, to wtedy będzie istny rarytas. Ładnie się prezentuje i nie jest trudny w przygotowaniu. Bardzo polecam… (zmodyfikowany przepis z gazety „Pani domu”).



Składniki:
Ciasto:
250g mąki
100g zimnego masła
50g cukru pudru
żółtko
1/3 łyżeczki aromatu waniliowego
2 łyżki wody
masa:
450g mrożonych wiśni
3/4 szklanki cukru
3,5 łyżeczki żelatyny
1/4 łyżeczki aromatu migdałowego
50g płatków migdałowych
100g mlecznej czekolady
do ozdoby migdały w czekoladzie

1. Mąkę wymieszać z cukrem pudrem, dodać posiekane masło, żółtko, aromat i wodę. Szybko zagnieść ciasto.

2. Kwadratową formę o wymiarach 24x24cm lub 25x25cm wyłożyć papierem do pieczenia (tylko dno) lub posmarować masłem i posypać mąką. Następnie wyłożyć blaszkę ciastem, robiąc małą krawędź, ponakłuwać widelcem i wstawić do lodówki na 30 minut.

3. Schłodzone ciasto nakryć papierem i wysypać na wierzch suchy ryż lub ceramiczne kuleczki. Wstawić do nagrzanego piekarnika do temperatury 200oC na funkcji góra-dół i piec przez 10 minut. Wyjąć z piekarnika, usunąć ryż oraz papier i wstawić z powrotem do piekarnika na 10 minut. Po upieczeniu odstawić do ostygnięcia.

4. Do rondelka włożyć wiśnie i wsypać cukier. Podgrzewać, aż wiśnie puszczą sok i masa stanie się gorąca, ale nie gotować, zdjąć z ognia. Odlać 1/2 szklanki soku i rozpuścić w nim żelatynę, następnie wlać sok z powrotem do wiśni, dokładnie wymieszać. Dodać aromat migdałowy, wymieszać.

5. Gdy masa wiśniowa zacznie tężeć, równomiernie rozprowadzić ją na wystudzonym cieście. Posypać płatkami migdałowymi.

6. Czekoladę mleczną roztopić na parze. Przełożyć ją do woreczka foliowego, odciąć brzeg woreczka i robiąc paseczki, rozprowadzić ją po mazurku. Ozdobić migdałami w czekoladzie i odstawić do zastygnięcia.

Udanych wypieków:)

50 przemyśleń nt. „Mazurek z wiśniami i czekoladą

  1. Wstyd się przyznać ale nigdy nie jadła ani nie robiłam Mazurka. Jednak Twoje są tak apetyczne, że chyba w tym roku się skusze. Wystarcza podążać za przepisem czy są jakieś żelazne zasady?

  2. Nie ma żelaznych zasad, po prostu trzymać się przepisu,
    ma być słodki i na cienkim cieście, ozdabiamy dowolnie, aby cieszył oko:)
    pozdrawiam

  3. można czymś innym obciążyć lub spróbować bez, jak dobrze się ponakłuwa widelcem może się nie wybrzuszy,
    pozdrawiam

  4. Upiekłam dzisiaj i dziękuję, za tak cudowny przepis. Samo ciasto jest bardzo smaczne, nie mówiąc o pysznych wiśniach. Inny, niezwykły, nieklasyczny i zaskakujący jak na mazurka. Lekki, ale ciekawy w swej prostocie. Będę używała ciasta do ciasteczek i tart, lub innych przepisów, bo jest pysznie waniliowe. Jestem zachwycona.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Wesołych Świąt

  5. Mój pierwszy mazurek w życiu. Taki prosty w wykonaniu a smak cudowny! Mój mąż-wielbiciel kruchych ciast, zajadał się tylko nim. Stwierdził,że inne ciasta są w te święta zbędne. Dziękuję za super przepis.
    Pozdrawiam ciepło:)

  6. To jest to! Szukałam czegoś czekoladowego, ale z doświadczenia wiem, że wszelkiego rodzaju placki czekoladowe (popularnie zwane tartami bo przecież już się nie piecze kruchego) są za słodkie. Tu natomiast czekolada gra 2 skrzypce. Wypróbuje przepis we wtorek. Dam znać co i jak. Pozdrawiam.

  7. myślę, że można to zagęścić mąką ziemniaczaną,
    a innych produktów które działają jak żelatyna nie próbowałam,
    pozdrawiam

  8. Mała Cukierenko, będę piekła i postaram się, żeby wyglądał tak pięknie jak Twój :) tylko czy ten, jak bakaliowy z lukrem, najlepiej smakuje po dwóch dniach? Nie wiem czy upiec go w piątek czy może w sobote…

  9. a mogę już dzisiaj go upiec? wytrzyma do niedzieli? nie zrobi się twardy? ja najlepiej lubię mazurki po dwóch dniach wtedy ciasto się robi miększe i apetyczniejsze.. tylko czy dotyczy to również tego przepisu? uwielbiam przepisy Małej Cukierenki :) jakoś zaskakująco mi wychodzą mimo że mam dwie lewe ręce :D

  10. żółtko surowe,
    na pewno nie zrobi się twardy, tylko proszę go przechowywać w chłodniejszym miejscu bo to galaretka i owoce,
    pozdrawiam ciepło

  11. Czekolada z wiśniami zawsze dobrze się komponuje, zwłaszcza ta gorzka lub deserowa, ale co kto lubi ;) To musi być pyszne. Mam takie pytanie odnośnie masy owocowej: w swojej spiżarni mam domowe wiśnie w syropie, czy dobrym pomysłem będzie zagotowanie ich w garnuszku i dodanie żelatyny aby trochę zgęstniały? Dopiero wtedy posmarowałabym takimi wiśniami mazurka, bo teraz są w stanie bardziej płynnym, coś takiego jak syrop, a są pyszne i chciałabym je wykorzystać do mazurka zamiast kupować mrożone :) Co Pani o tym sądzi?

  12. Jak najbardziej można wykorzystać takie wiśnie, tylko proszę ich nie gotować całych tylko odlać trochę syropu i go podgrzać i w nim rozpuścić żelatynę, a potem dodać ją do reszty owoców w syropie, pozdrawiam serdecznie

  13. Jak na złość nie mogłam nigdzie dostać wiśni a już czas robić ciacho! Co sądzicie o zastąpieniu wiśni mrożonymi malinami??

  14. Dołączając się do wcześniejszych pytań o wiśnie z syropu, może Pani powiedzieć, ile około wiśni i soku należy wziąć albo określić +/- pojemność słoika, np. 900 ml? Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt!

  15. trzeba przeczytać na słoiku ile jest w nim wiśni i też odważyć 450g, myślę, że to będzie gdzieś pojemność słoika 900ml, sok będzie słodki więc można dać mniej cukru, albo nawet pominąć go, musi Pani spróbować czy ten syrop jest słodki, pozdrawiam serdecznie i Wesołych Świąt!

  16. Witam! Skorzystałam z przepisu i zrobiłam mazurka. Wygląda obłędnie, pachnie obłędnie i mam nadzieję, że tak też smakuje, ale kosztujemy dopiero jutro. Dziękuję za inspirację:) Wesołych Świąt!

  17. Mazurek wyśmienity nie miałam wiśni mrożonych więc wzięłam dżem wiśniowy który rozpuściłam,a następnie dodałam galaretkę wiśniową.Pycha goście się zajadali i prosili o przepis:)Pozdrawiam.

  18. Pyszny! ale miałam problem z galaretką. Była za twarda, dolewałam wody, wciąż było za mało, chyba poszło jej z pół litra. Zajęło mi to dwa dni. Czy możliwe, że żelatynę trzeba było najpierw rozpuścić w wodzie? pozdr

Dodaj komentarz

.