Czekoladowe ciasto z bezą i kremem adwokatowym

Czekoladowe ciasto z bezą i kremem adwokatowym – Gęste, aromatyczne ciasto czekoladowe przełożone kremem śmietankowym z ajerkoniakiem. Wygląda bardzo kusząco przystrojone koroną z chrupiącej bezy. Masa z likierem dobrze się komponuje z kakaowym ciastem, ma delikatnie żółty kolor i pięknie z nim kontrastuje. Upiekłam ciasto w tortownicy o średnicy 22cm i wyszło dosyć wysokie dlatego spokojnie możemy użyć 23cm lub 24cm. Pamiętajmy, aby wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej oprócz białek i śmietanki :) (zmodyfikowany przepis z gazetki ” To jest pyszne” nr 1/2011).

Czekoladowe ciasto z bezą i kremem adwokatowym

Czekoladowe ciasto z bezą i kremem adwokatowym
Składniki:
150g gorzkiej czekolady
2 jajka
2 żółtka
2 białka (wstawić do lodówki)
150g mąki
110g miękkiego masła
190g cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
szczypta soli
30g mąki ziemniaczanej
1 łyżka kakao
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
6 łyżek mleka
Dodatkowo:
3-4 łyżki zaparzonej kawy
250ml schłodzonej śmietanki kremówki 30%
5 łyżeczek żelatyny
200ml likieru jajecznego
1 łyżeczka cukru pudru

Czekoladowe ciasto z bezą i kremem adwokatowym

1. Połamaną czekoladę roztopić w kąpieli wodnej (w naczyniu umieszczonym nad garnkiem z gotującą się wodą). Odstawić do ostygnięcia.

2. Masło utrzeć z 90g cukru, cukrem waniliowym i szczyptą soli. Kolejno dodawać po jednym żółtku (po każdym chwilę miksować). Dwa jajka rozmieszać w garnuszku i powoli dodawać do ucieranego masła. Następnie wsypać mąkę ziemniaczaną, wymieszać. Dodać roztopioną czekoladę i połączyć składniki na jednolitą masę.

3. Mąkę i kakao przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia. Na przemian z 6 łyżkami mleka dodawać do masy czekoladowej (czyli jedna łyżka mleka + trochę mąki i tak do wyczerpania składników).

4. Ciasto przełożyć do formy o średnicy 22cm-24cm (piekłam na 22cm i ciasto było wysokie, więc można użyć większej tortownicy) wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 25-30 minut w temperaturze 180°C (przy funkcji termoobieg 160°C).

5. Wyjąć z lodówki białko, dodać szczyptę soli i ubijać na sztywną pianę, dosypując pod koniec 100g cukru. Ubijać, aż cukier się całkowicie rozpuści. Gdy ciasto wyjmiemy z piekarnika, na wierzch wyłożyć pianę z białek i piec jeszcze około 15-20 minut. Po wyjęciu z piekarnika od razu okroić nożem brzeg bezy i ciasto odstawić do ostygnięcia.

6. Wystygnięte ciasto przekroić w poziomie na pół. Dolną część ciasta nasączyć 3-4 łyżkami kawy.

7. Żelatynę rozpuści w niewielkiej ilości ciepłej wody. Wymieszać ją z jedną łyżką likieru, dodać jeszcze kolejną i tak rozmieszaną wlać do reszty likieru.

8. Ubić śmietankę z łyżeczką cukru pudru, przełożyć do tężejącego likieru, wymieszać.

9. Na nasączony spód wyłożyć krem jajeczny i przykryć drugim kawałkiem z bezą. Wstawić na minimum 4 godziny do lodówki.

Udanych wypieków :)

Czekoladowe ciasto z bezą i kremem adwokatowym

Print Friendly, PDF & Email

28 komentarzy do “Czekoladowe ciasto z bezą i kremem adwokatowym”

  1. Witaj Natalko. Moje pytanie jest odrobinkę z innej beczki. Mam wizję zielonej rolady z ajerkoniakiem. Takiej wiosennej, którą mogłabym zabłysnąć przed teściową ;-) Czy ten krem nada się do rolady? A barwnik? Ile go dodać? Pozdrawiam :-)

    Odpowiedz
    • tak nada się, barwnika tak z 1/4 łyżeczki, po wymieszaniu proszę zobaczyć, czy kolor jest ok, jeśli za słaby dodać jeszcze troszkę, pozdrawiam serdecznie

      Odpowiedz
  2. jak dobrze ubijemy śmietanę i delikatnie wymieszamy to będzie piankowa, ale nie aż ptasie mleczko, tak myślę, pozdrawiam

    Odpowiedz
  3. witam, jaka konsystencje ma masa ajerkoniakowa po zastygnięciu – kremową czy pianka a’la ptasie mleczko? bardzo podoba mi sie ta masa i chcialam wykorzystac do innego ciasta.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  4. Ciasto jest przepyszne i do tego przepięknie się prezentuje, w sam raz na jakąś szczególną okazję. Polecam i dziękuję za kolejny świetny przepis :)!

    Odpowiedz
  5. wydaje mi się, że tak, tylko 30-60 minut przed podaniem proszę je wyciągnąć z lodówki, myślę, że wtedy będzie smaczniejsze,
    pozdrawiam

    Odpowiedz

Dodaj komentarz