Tort malinowy

Smaczny, piękny tort z dużą ilością malin, aromatyczny i śmietankowy. Do biszkoptu dodałam budyniu malinowego, co sprawia, że jest on delikatnie różowy i ciekawie smakuje. Całość lekka i soczysta. Na jednym kawałku nie można poprzestać:) Przy kremie malinowym proszę sprawdzić, czy jest wystarczająco słodki, ponieważ teraz maliny są już kwaśne. Bardzo polecam…

tort malinowy

Tort malinowy
Składniki:
Biszkopt:
6 jajek, osobno żółtka i białka
170g cukru
1/3 łyżeczki aromatu śmietankowego
160g mąki pszennej (użyłam tortowej)
1 opakowanie budyniu malinowego bez cukru
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
Do nasączenia:
4-5 łyżek konfitury malinowej lub dżemu (najlepiej domowej roboty)
9-11 łyżek wody
Krem:
500g malin, obranych i opłukanych
6-8 łyżek cukru pudru (dosładzamy według własnego gustu)
2 łyżeczki cukru wanilinowego
6 łyżeczek żelatyny
250g śmietanki kremówki 30% lub 36%
250g sera jak na sernik (możemy użyć mascarpone, ja użyłam serka „Mój ulubiony” Wieluń)
1 łyżka soku z cytryny
Na wykończenie tortu:
500g śmietanki kremówki
1-2 łyżki cukru pudru
2-3 krople aromatu śmietankowego lub waniliowego
2 opakowania fix do śmietany (możemy pominąć, jeśli inaczej postanowimy ozdobić tort)
maliny
listki melisy

Biszkopt:
1. Mąkę i budyń przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia.

2. Białka ubić. Następnie ciągle ucierając, dodać stopniowo 2/3 cukru. Mieszać, aż masa będzie gęsta i lśniąca.

3. W drugiej misce żółtka utrzeć z resztą cukru na jasną kremową masę. Dodać aromat, wymieszać.

4. Do białek dodać żółtka i delikatnie wymieszać łyżką. Dodać mąkę z budyniem i znów bardzo delikatnie wymieszać łyżką.

5. Ciasto przełożyć do tortownicy o średnicy 23cm wyłożonej papierem do pieczenia (tylko dno). Wyrównać i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160oC na funkcji termoobieg (180oC na funkcji góra-dół). Piec przez około 50 minut. Po wyjęciu z piekarnika odstawić do całkowitego ostygnięcia.

6. Ostygnięty biszkopt wyjąć ostrożnie z tortownicy (oddzielić nożem ciasto od brzegów tortownicy) i przekroić go w poziomie 2 razy, otrzymamy 3 krążki ciasta.

7. Konfitury rozmieszać z wodą.

8. Jeden krążek ciasta włożyć do tortownicy i zamknąć obręcz. Nasączyć go połową malinowej wody.

Krem:
9. Żelatynę rozpuścić w około 1/3 szklanki gorącej wody.

10. Odłożyć 1/3 malin, resztę zmiksować z 3 łyżkami cukru pudru i 1 łyżką soku z cytryny.

11. Serek rozmieszać łyżką, żeby zrobił się miękki. Dodać do niego 1/3 zmiksowanych malin, resztę cukru pudru i wymieszać.

12. Śmietankę ubić na sztywno z cukrem wanilinowym. Ciągle mieszając, dodać do niej ciepłą żelatynę i wymieszać mikserem na średnich obrotach. Następnie dodać serek i wymieszać dokładnie. Stopniowo dodać resztę musu malinowego, wymieszać. Jeśli masa nie będzie gęsta, proszę wstawić ją na chwilę do lodówki (proszę również sprawdzić, czy jest wystarczająco słodka, o tej porze roku maliny są już trochę kwaśne).

13. Do gęstej masy śmietankowej dodać odłożone, całe maliny, wymieszać. Połowę kremu wylać na krążek ciasta w tortownicy, wyrównać i przykryć kolejnym krążkiem ciasta. Nasączyć go resztą wody z konfiturą i na wierzch wyłożyć 2/3 kremu, który został. Przykryć go ostatnim krążkiem ciasta i wyłożyć na niego resztę kremu. Tort wstawić na parę godzin do lodówki (najlepiej na noc).

Wykończenie tortu:
14. Śmietankę ubić z cukrem pudrem, ale nie na „sztywno”. Dodać fix do śmietany i wymieszać mikserem, aż śmietanka zrobi się bardzo sztywna. Dodać aromat, wymieszać.

15. Tort malinowy wyjąć ostrożnie z tortownicy i przełożyć go na paterę. Śmietankę przełożyć do szprycy z metalową końcówką (użyłam Wilton 2E) i ozdobić nią bok tortu, wyciskając pionowe paski blisko siebie, zaczynając od spodu tortu do góry.

16. Następnie wierzch cienko posmarować śmietanką, żeby trzymały się maliny i owocami ozdobić wierzch tortu. Środek tortu ozdobić resztą śmietany i listkami melisy.

Udanych wypieków:)

tort malinowy

tort malinowy

Print Friendly, PDF & Email

60 komentarzy do wpisu „Tort malinowy”

  1. Moze pomoc zahartowanie smietana, czyli kilka lyzeczek smietany rozmieszac z zelatyna i dopiero wtedy stopniowo dodac do pozostalej smietany.

    Przy okazji pozdrowienia i wyrazy uznania. Lubie przepisy Cukierenki i jasny sposob objasniania calego procesu, zagladam czesto i pieklam kilka razy.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz