Smaczne owocowe ciasto, lekko kwaskowate. Zawsze kojarzy mi się z wakacjami spędzonymi u mojej babci. Gdy wieczorem wracało się po całym dniu harców, do kolacji była szklanka mleka i kawałek ciasta z owocami, które akurat były w ogrodzie. Łatwe w przygotowaniu, szybkie, z dużej blachy, powinno coś zostać na drugi dzień :) (przepis z gazetki „Pieczenie jest proste – Ciasta z owocami” nr 3 – 2010)
Składniki:
400g czerwonej porzeczki (może być czarna i czerwona)
200g masła
2 żółtka
6 jajek
300g cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
500g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4-6 łyżek mleka
skórka starta z ½ starannie umytej cytryny
4 białka
1 łyżeczka soku z cytryny
70g mielonych migdałów
Porzeczki umyć i przebrać, oberwać z kiści. Maso roztopić i ostudzić. Na puszystą masę utrzeć 2 żółtka, 6 jajek, 200g cukru i cukier waniliowy. Cały czas ucierając, powoli wlewać tłuszcz. Do masy dodać przesianą mąkę i proszek do pieczenia. Dodać mleko i skórkę z cytryny, wymieszać.
Przygotować dużą blachę do pieczenia, wysmarować tłuszczem i oprószyć mąką. Ciasto przełożyć na blachę i wyrównać, na wierzch wyłożyć owoce, delikatnie dociskając je do ciasta. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170oC i piec około 20 min. W tym czasie ubić białka na sztywną pianę, powoli dosypując do piany resztę cukru 100g. Dodać migdały i sok z cytryny, wymieszać. Rozsmarować bezową masę na cieście wyjętym z piekarnika i wstawić jeszcze na około 15-20 min. do piekarnika, aż beza się przyrumieni.
Udanych wypieków :)














