Ciasto „Dziwaczek” z bakaliami, ptasim mleczkiem i kremem kawowym

Pyszne ciasto z ptasim mleczkiem i kremem kawowym. Bardzo smaczne, szczególnie na drugi dzień, jak smaki się „przegryzą”. Ciasto ciekawie się prezentuje i stąd nazwa „dziwaczek”. Troszkę się przy nim napracujemy, ponieważ do upieczenia są dwa biszkopty, do tego gotujemy budyń kawowy i na samym końcu ubijamy śmietankę, ale uważam, że warto go przygotować. Ciasto radzę wyciągnąć z lodówki na 30 minut przed podaniem, krem maślany wtedy zmięknie i ciasto lepiej się będzie kroiło. Do nasączenia biszkoptów możemy użyć, oprócz herbaty, kawy lub wody. Bardzo polecam… (inspiracja z książki siostry Anastazji :))

Zapraszam na FILM.
Subskrybuj kanał Małej Cukierenki: http://www.youtube.com/malacukierenka

ciasto1

Ciasto „Dziwaczek” z bakaliami, ptasim mleczkiem i kremem kawowym
Składniki:
Biszkopt I:
4 duże jajka- osobno żółtka i białka
140g cukru
80g mąki pszennej (użyłam tortowej)
2 łyżki ciemnego kakao bez cukru
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki aromatu waniliowego
Biszkopt II:
6 jajek osobno żółtka i białka
1 łyżka ciemnego kakao bez cukru
3/4 szklanki cukru
100g poszatkowanych orzechów włoskich
70g rodzynek
6 łyżek mąki pszennej (użyłam tortowej)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Krem:
4 żółtka
1/2 szklanki cukru
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki kawy rozpuszczalnej
3/4 szklanki mleka
260g masła w temperaturze pokojowej
Dodatkowo:
600g ptasiego mleczka
2 czerwone galaretki
Wierzch:
około 450-500g śmietanki kremówki 36% lub 30%
3 łyżki cukru pudru
2 łyżeczki cukru wanilinowego
fix do śmietany (niekoniecznie)
kakao do posypania
Do nasączenia:
1/2 szklanki zaparzonej herbaty (lub wody)
2-3 łyżki soku z cytryny
1 łyżka cukru pudru

ciasto2

Biszkopt I:
1. Piekarnik nastawić na 160oC na funkcji termoobieg (na funkcji góra-dół 180oC).

2. Białka ubić na sztywną pianę. Ciągle ucierając mikserem, stopniowo dodawać cukier, mieszać, aż masa stanie się gęsta i lśniąca.

3. Następnie do białek dodać żółtka i jeszcze przez chwilę ucierać mikserem, aż powstanie kremowa, jednolita masa.

4. Na jajeczną masę przesiać mąkę z kakao i proszkiem do pieczenia. Dodać aromat i wymieszać delikatnie łyżką lub szpatułką. Ciasto przełożyć do blaszki o wymiarach 25x35cm wyłożonej papierem do pieczenia. Wyrównać i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez około 30 – 35 minut.

5. Po wyjęciu z piekarnika ciasto odstawić do całkowitego ostygnięcia.
Ostygnięte ciasto ostrożnie wyjąć z blaszki, zdjąć papier do pieczenia i biszkopt włożyć z powrotem do blaszki (patrz FILM). Składniki do nasączenia wymieszać i połową skropić biszkopt w blaszce.

Biszkopt II:
6. Wszystko dokładnie przygotowujemy, jak przy „biszkopcie I”, tylko wraz z mąką dodajemy orzechy i rodzynki. Ciasto przełożyć do blaszki o wymiarach 25x35cm wyłożonej papierem do pieczenia. Wyrównać i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez około 35 minut w temperaturze 160oC na funkcji termoobieg (na funkcji góra-dół 180oC).

7. Po wyjęciu z piekarnika ciasto odstawić do całkowitego ostygnięcia.
Ostygnięte ciasto ostrożnie wyjąć z blaszki i zdjąć papier do pieczenia.

Krem:
8. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną masę. Dodać mąkę, kawę i wymieszać mikserem.

9. Mleko zagotować. Zmniejszyć ogień i dodać kawową masę z żółtek, szybko, energicznie wymieszać i zagotować dość gęsty budyń (patrz FILM). Zdjąć z ognia i odstawić do całkowitego ostygnięcia (budyń ma mieć temperaturę pokojową, jak masło).

10. Dwie galaretki rozpuścić w 750ml wody i odstawić do ostygnięcia.

11. Masło utrzeć mikserem ustawionym na najwyższe obroty (ucierać przez około 3 minuty). Następnie stopniowo dodawać przestygnięty budyń. Mieszać, aż powstanie gładki krem (patrz FILM).

12. Biszkopt w blaszce (Biszkopt I) posmarować połową kawowego kremu. Na wierzchu poukładać ptasie mleczko i zalać je tężejącą galaretką. Wyrównać i ciasto wstawić do lodówki, aż galaretka stężeje.

13. Drugi biszkopt wyciągnąć z blaszki i ściągnąć papier. Posmarować go pozostałym kremem (albo pozostałym kremem posmarować stężałą galaretkę) i położyć go na galaretce stroną posmarowaną kremem. Lekko docisnąć, biszkopt nasączyć pozostałym ponczem i ciasto wstawić do lodówki na parę godzin, najlepiej na całą noc.

Wierzch:
14. Śmietankę kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym. Przełożyć ją do szprycy lub woreczka z metalową końcówką (użyłam Wilton 2A) i ozdobić nią wierzch ciasta (patrz FILM). Na końcu ciasto posypać kakao.
Ciasto wyciągnąć z lodówki na około 30 minut przed podaniem, krem maślany wtedy zmięknie i ciasto będzie się lepiej kroiło.

Udanych wypieków:)

ciasto4

kubeczek1

33 thoughts on “Ciasto „Dziwaczek” z bakaliami, ptasim mleczkiem i kremem kawowym

  1. Po prostu jedno, wielki WOW! Ciasto prezentuje się niesamowicie! Muszę się powstrzymać, żeby nie obślinić monitora :P Myślę, że warto trochę popracować dla takiego efektu. Gratuluję pomysłu ;)

  2. Ciasto wygląda obłędnie :) Na pewno wypróbuję przepis :) Czy konieczne jest dodawanie rodzynek czy można je pominąć?:) Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam :)

  3. Tutaj same obłedne ciasta sa klika wyprobowanych wiec wiem co mowie ale ja o pomoc prosze kochani ostatnio na jakims blogu znalazlam ciasteczka ktore wygladem przypominaja plasterek kiwi bylam pewna ze sie zapisaly niestety nie potrfie teraz znalezc moze ktos spotkal sie z takimi ciasteczkami??? POMOOOOOCY!!!!

  4. jak będziemy kroić po wyciągnięciu z lodówki to może góra trochę odchodzić, ale jak masa maślana zmięknie w temperaturze pokojowej to nie będą, pozdrawiam

  5. Jaka masz wielkosc szklanki mleka? Moja ma ok 200ml. Sprecyzuj skladniki oraz wielkosc jajka. ? Maslo smietankowe czy margaryna ?

  6. Moja szklanka ma 250ml, jest napisane duże jajka więc co najmniej L, zawsze używam masła o zawartości 82-83% tłuszczu, jakbym użyła margaryny to bym napisała, pozdrawiam

  7. Wracam do tego przepisu w swoje urodziny;-) zrobiłam je raz na Boże Narodzenie i było wyśmienite. Bardzo polecam. Wygląda okazale. Moje biszkopty wyszły jak z bajki więc efekt był piorunujący. Do tego jedną z głównych zalet tego ciasta jest to, że jest lekkie, po prostu można je schrupać ze smakiem i nie czuje się ciężkości. Gratuluję pomysłu :-)

  8. Ciasto było tortem na urodziny córki – wspaniałe! Budyń po ugotowaniu wydał mi się bardzo kawowy i do tego gorzki, ale po rozrobieniu z masłem był pyszny :)

Dodaj komentarz

.