Ciasteczka z masłem orzechowym i nutellą

Ciasteczka z masłem orzechowym i nutellą – Uwielbiam ciasteczka z masłem orzechowym, mają w sobie to „coś” i nie można im się oprzeć. Na ten przepis trafiłam przypadkowo, ale od razu przypadł mi do gustu. Ciasteczka są bardzo, bardzo smaczne. Nie można skończyć na jednym, myślisz o nich dopóki się nie skończą. Cudownie pachną masłem orzechowym, wanilią i ten aromat roznosi się po całym domu podczas pieczenia. Dodanie kremu czekoladowego urozmaica smak, zapach i ciasteczka ładnie, ciekawie się prezentują z mozaiką. Z wierzchu są chrupiące, a w środku delikatnie miękkie. Do tego są naprawdę łatwe i szybkie w przygotowaniu, zrobienie ciasta zajmie nam około 10 minut, a później już tylko pieczenie. Rewelacyjne, pyszne ciasteczka, bardzo polecam…

Ciasteczka z masłem orzechowym i nutellą

Ciasteczka z masłem orzechowym i nutellą
Składniki:
100g miękkiego masła orzechowego
100g miękkiego masła
2/3 szklanki cukru
1/2 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jajko (w temperaturze pokojowej)
1/3 łyżeczki aromatu waniliowego
1/2 szklanki mąki pszennej
1 kopiasta szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
2 łyżki nutelli

1. Oba masła zmiksować razem na średnich obrotach, aż ładnie się połączą (około 2-3 minut).

2. Dodać cukier, sodę, proszek do pieczenia, wanilię i jajko, dobrze wymieszać.

Ciasteczka z masłem orzechowym i nutellą

3. Wsypać obie mąki i wymieszać. Dodać dwie łyżki nutelli i krótko zamieszać, aby zostały smugi czekoladowego kremu, żeby nie wmieszało się w ciasto (jak na zdjęciu powyżej).

Ciasteczka z masłem orzechowym i nutellą

4. Formować z ciasta kulki i układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy między ciasteczkami, delikatnie je spłaszczać widelcem. Piec w temperaturze 160oC na funkcji termoobieg przez około 12-14 minut. Po wyjęciu z piekarnika chwilę odczekać zanim przełożymy ciasteczka.

Udanych wypieków:)

63 thoughts on “Ciasteczka z masłem orzechowym i nutellą

  1. te ciasteczka są rewelacyjne, od dawna szukałam przepisu na ciastka, ale takiego żeby szybko „się robiło” i…. ten przepis jest taki właśnie…….pycha, po prostu pycha…. świetnie wyglądają, właśnie takie dwukolorowe, żadnych problemów z konsystencją ciasta… pierwsze piekły się tylko nieco dłużej 16 min, reszta już po 12 min, ale pewnie dlatego. że w międzyczasie piekarnik odpowiednio się nagrzał……ja miałam trzy tury do wkładania, bo taką mam blaszkę……. i u mnie wyszło 33 ciastka……..czuć nutellę, wiadomo że masło orzechowe jest dominantą smakową w tej kombinacji, ale właśnie ta nutella gdzie niegdzie wyczuwalna jest super…….podczas pieczenia pachnie wyśmienicie……nawet moje jamniki stały przy drzwiach piekarnika zasysając zapachy…….a ciasto nawet na surowo jest wyborne……ale o tym sza!! …. wszak są to ciasteczka pieczone nie surowe, ale powsytrzymać się trudno…. zrobiłam je dziś 28 lutego, a będą sprzedawane na kiermaszu ciast podczas Dnia Polonii…….w Kapsztadzie……
    pozdrawiam serdecznie, Ursa, Kapsztad

  2. bardzo mi miło, cieszę się, że ciasteczka smakują, dziękuję za wspaniały komentarz, życzę dobrej zabawy na kiermaszu, pozdrawiam serdecznie

  3. hello…….. postanowiłam zrobić jeszcze jedną dopiskę….. widzę też, że jestem tuż powyżej…..no i czytając to co wcześniej napisałam, zauważyłam pomyłkę……oczywiście piekłam je tego dnia co pisałam więc 28 kwietnia….. a nie jak strzeliłam „byka”, że 28 lutego…….hahaha…….. ale nie o tym chciałam…….
    piekę te ciasteczka regularnie…..hihi…..no nie można „uwolnić się” od nich……są diabelnie pyszne…. i oczywiście piekłam je trzy dni temu…..ale niestety „nutella” w tajemniczy sposób zniknęła ze słoika…..zaczęłam się zastanawiać co dodać innego….. wiem, że kandyzowana skórka pomarańczowa to nic wielkiego, choć piekłam już ciasteczka pomarańczowe też z Twojego bloga i dodam, że i one są pyszne…… ale tym razem właśnie ją dodałam…… wzięłam trzy łyżki ze słoika, takiej w kostkę już pokrojonej przed smażeniem, potem łatwiej jest operować małymi porcjami…….no i posiekałam drobniutko te kostki skórki, i wrzuciłam na końcu, tak jak bym miała dodać nutellę, wymieszałam, upiekłam…….i wyszła kolejna „pychota ciasteczkowa”…..
    dzięki więc za bloga pełnego super przepisów, wiele z nich już „popełniłam”… są rewelacyjne..
    pzdr, serdecznie, Ursa, Kpd
    p.s. kolejne „peanut butter’y” ze skórką są niestety uzależniające…….haha……idę po kolejne dwa….musze je sobie wydzielać bo bym zjadla je na jeden raz wszystkie………
    p.s. teraz wypada mi piec z podwójnej porcji i dzielić na dwa: z nutellą i ze skórką…….ech……..hahaha

  4. bardzo, bardzo dziękuję za komentarz, cieszę się, że ciasteczka smakują i świetny pomysł ze skórką pomarańczową, brzmi przepysznie, będę musiała też jakieś upiec :))
    pozdrawiam serdecznie!!

  5. Dzisiaj miałam „dzień ciasteczkowy”. Postanowiłam zrobić mix różnych ciastek, aczkolwiek wszystkie ze strony Małej Cukierenki. Były więc ciasteczka imbirowe (moje ulubione), z płatkami owsianymi i nowość w naszym domu- z masłem orzechowym i nutellą. Te ostatnie rzeczywiście są pyszne. Ja niestety nie miałam mąki pszennej pełnoziarnistej, więc dodałam mąkę krupczatkę (w odwrotnych proporcjach), bojąc się czy wyjdą. Wyszły i są naprawdę rewelacyjne. Kolejny udany przepis. Trafia na stałą listę moich przepisów ciasteczkowych. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

.