Konkurs słodkie przedwiośnie

Wiosna zbliża się już wielkimi krokami i aby Wam umilić czekanie na tę wspaniałą porę roku, Mała Cukierenka razem ze sklepem ZlotyAniol.pl, w którym znajdziecie dekoracje komunijne i wiele akcesoriów do przygotowania eleganckiego przyjęcia, postanowili zorganizować konkurs.

Sklep ZlotyAniol.pl ufundował wspaniałe nagrody:

1. Nagroda – Patera trójpoziomowa ze srebrnym rdzeniem i białymi talerzami zdobionymi wytłaczanymi ornamentami.

patera

2. Nagroda – Kubek z gorącą czekoladą biały

3. Nagroda – Kubek z gorącą czekoladą błękitny

kubki

Aby wziąć udział w konkursie, wystarczy napisać o swoich ulubionych, drobnych słodkościach, które lubicie sobie przyrządzić, aby umilić wieczór, śniadanie lub obdarować ukochane osoby, wziąć do pracy…

Odpowiedzi proszę podawać w komentarzu pod postem do czwartku 6 marca (włącznie). Bardzo mile widziane zdjęcia i przepisy własnego autorstwa.

Zdjęcia proszę przesyłać na adres [email protected] lub dodawać na Facebooku Małej Cukierenki. Jedna osoba może przysłać 3 zgłoszenia.
Wszystkie zdjęcia będą opublikowane na Facebooku Małej Cukierenki w specjalnie założonym albumie.

W piątek 7 marca najciekawsze/interesujące odpowiedzi zostaną nagrodzone.

Nagrody będą wysyłane tylko na polski adres.

Serdecznie zapraszam do zabawy:)

Pozdrowienia z Małej Cukierenki

Złoty Anioł dekoracje komunijne

Print Friendly, PDF & Email

68 komentarzy do “Konkurs słodkie przedwiośnie”

  1. Słodkości, które poprawią mi każdy humor i nie potrafię sobie odmówić – donuts! Jak na prawdziwą amerykomaniaczkę przystało, uwielbiam te „kółka”, które pasują nie tylko do tłustego policjanta siedzącego w wozie! :D Lubię kupne, ale największą (poza jedzeniem) przyjemność sprawia mi robienie ich i ozdabianie! Oprócz tego, moje donuts nie powodują wyrzutów sumienia – są pieczone w piekarniku, a nie smażone w głębokim oleju , więc zawsze można zjeść jednego więcej! Dla wszystkich łasuchów takich jak ja podaję przepis:
    1 szkl mleka
    1 łżcz cukru
    3,5 szkl mąki
    2 żółtka
    2 łżcz cukru pudru
    1 opakowanie cukru wanilinowego
    90g masła roztopionego
    aromat waniliowy
    szczypta soli
    25g drożdży świeżych/8g suchych
    Tak jak w przypadku zwyklego ciasta drożdżowego – rozczyn, poczekac az wyrosnie, wyrobic ciasto i.. znow poczzekac az wyrosnie 2h. Potem juz tylko szklanka, kieliszek, i wycinamy nasze cudeńka na grubośc 1-1,5 cm;) 15 min w 180 st. i zrobione!

    Odpowiedz
  2. Pomysł na mniej kaloryczne pączki z piekarnika bardzo mi się podoba :) Zachęcam innych do wzięcia udziału w zabawie! O nagrody pocieszenia też warto powalczyć – gorąca czekolada w sweterkowym kubku jest jeszcze smaczniejsza ;)

    Odpowiedz
  3. Nie wiem, czy to drobna słodkość, ale na pewno zdrowa! Zawsze w spiżarce mam przechowane mielone migdały i orzechy, dużo bakalii i ukochane marchewki, z których mogę zrobić szybkie i zdrowe ciasto marchewkowe. W połączeniu z serkiem kremowym jest po prostu rewelacyjne! Nie mogę się już doczekać popołudnia, kiedy z filiżanką kawy i kawałkiem Marchewkowca wyjdę na taras, aby spałaszować go w promieniach słońca ;)

    Składniki:
    ciasto: 175ml oleju słonecznikowego, 125g cukru trzcinowego, 3 jajka, 4-5 marchwi startej na dużych oczkach, garść rodzynek, 50g posiekanych orzechów włoskich, 50g posiekanych migdałów, skórka starta z jednej pomarańczy, 125 g mąki, 100g mielonych migdałów i 100g mielonych orzechów, 1 i 1/2 płaskiej łyżeczki proszku i 1/2 łyżeczki sody, 2 płaskie łyżeczki przyprawy do piernika
    polewa: 20g masła, 180g serka kremowego, miód od smaku, 4 łyżki soku z pomarańczy

    Wykonanie:
    Cukier i jajka zmiksować na gładką masę, dodać marchew, wszystkie bakalie i skórkę pomarańczową.
    Następnie dodać składniki suche, mąkę, proszek do pieczenia, sodę, przyprawę do piernika – delikatnie połączyć z masą.
    Masę przelać do formy, wyłożonej papierem, wygładzić powierzchnię i piec w nagrzanym do 180°C piekarniku około 40-45 minut.
    Po upieczeniu (patyczek włożony w środek ciasta, nie może się kleić) odstawić do wystygnięcia.

    Składniki glazury połączyć i zmiksować na gładko lub utrzeć pałką, a następnie posmarować polewą powierzchnię ciasta.
    Ciasto najlepiej schłodzić około godziny w lodówce.

    Odpowiedz
  4. Mój deserek,nie ma konkretnego przepisu, nie trzeba poświęcać dużo czasu a wychodzi pychotka, to jest przekładaniec coś z niczego, często piekę różne ciasta i jak to bywa zostają mi składniki typu, śmietana, serek mascarpone, biszkopty, beza, owoce. Więc na dno naczynia, może to być duży kieliszek kładę pokruszone biszkopty lub beze, mogą być tez różne ciasteczka, następna warstwa to bita śmietana bądź mieszany serek mascarpone ze śmietaną, następna warstwa to owocowy mus, mogą to być owoce mrożone, świeże bądź z puszki, po porostu je miksujemy i nakładamy na śmietanę. Na koniec można posypać orzeszkami lub czekoladą. Smacznego!

    Odpowiedz
  5. Ja uwielbiam robić puszysty krem z ciemnej czekolady połączony z konfiturą z czarnej porzeczki. Smak jest wprost obłędny! Już nie mogę się doczekać, kiedy w końcu będę mogła pójść do ogrodu i poskubać świeże porzeczki z krzaczka… Hmmm…:)
    Pozdrawiam Bogusia

    Odpowiedz
  6. W niedzielne poranki często robię śniadania na słodko – mieszam w jednej misce 2 jajka, 3 łyżki jogurtu naturalnego/maślanki/kefiru/ jogurtu greckiego z odrobinką mleka oraz aromatu waniliowego ; w drugiej – 2 szklanki mąki, cukier waniliowy, cynamon i 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia. Mieszam suche składniki z mokrymi i dodaję rozgniecionego, przejrzałego banana. Placuszki smażę krótko na oleju lub klarowanym maśle, podaję z nutellą, dżemami lub owocami. Rewelacyjne.

    Odpowiedz
  7. 250g margaryny
    1/2 szkl. cukru
    żółtko
    3 łyżki kakao
    torebka cukru waniliowego
    łyżeczka alkoholu lub kilka kropel aromatu
    2 opakowania herbatników
    wiórki kokosowe

    Utrzeć margarynę z cukrem, cukrem waniliowym i żółtkiem. Pokruszyć drobno herbatniki, dodać do masy, pod koniec ucierania dodać alkohol lub aromat i wsypać kakao.

    Formować małe kuleczki i obtaczać w wiórkach kokosowych. Przed podaniem włożyć do lodówki.

    Te małe słodkie kuleczki towarzyszą mi od wczesnego dzieciństwa. Był to mój pierwszy „wypiek” jakiego nauczyła mnie mama. Robiłam je wspólnie z koleżankami w podstawówce, na każdą rodzinną imprezę. Towarzyszyły mi również gdy moja córeczka przyszła na świat. Są tak pyszne, że zawsze połowę masy wyjadałam zanim zdążyłam uformować kuleczki.

    Odpowiedz
  8. A na szybko i bez pieczenia polecam – krówkę bez pieczenia! ;) Baaardzo słodka i smaczna, przełożona masą kajmakowa i budyniową. Deser ten również gości w moim domu bardzo często.

    Składniki:
    spód: około 20 sztuk herbatników, około 10 sztuk słonych krakersów (w zależności od wielkości blachy),
    jedna puszka masy gotowej krówkowej/kajmaku,
    masa budyniowa: ¾ l mleka, 2 budynie śmietankowe, 4 łyżki cukru, pół kostki masła
    wierzch: gorzka czekolada – 70% kakao

    Na blachę wyłożyć herbatniki (pozostałe zostawić do wyłożenia na wierzch) i wysmarować gotową masą krówkową. Zagotować pół litra mleka, w ¼ wymieszać cukier i budynie. Do gotującego się mleka wlać budyń i gotować do gęstości. Do gorącego łyka po łyżce wmieszać masło i ucierać pałką.Ciepły budyń wylać na herbatniki posmarowane kajmakiem.Ułożyć słone krakersy. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Gorącą wylać na wierzch

    Odpowiedz
  9. Uwielbiam tartaletki,ale większych rozmiarów-pieczone w ramekinach. Mają uroczy kształt, można je podać zarówno w foremkach jak i bez. Zawsze stosuję ten sam przepis na kruchy podkład:
    40 g masła
    1 jajko
    1,5 szklanki mąki
    3/4 szklanki cukru
    łyżeczka proszku do pieczenia
    kilka łyżek zimnej wody
    Masło posiekać i zagnieść ciasto ze wszystkich składników, dodając po łyżce wody jeśli ciasto jest za suche. Uformować kulę i wstawić do lodówki na czas nagrzewania piekarnika do 180 stopni. Foremki wysmarować masłem, oprószyć bułką tartą, wylepić ciastem. Podpiec ok. 10 minut z obciążeniem (np. fasola).
    Podany przepis wystarcza na 6 ramekinów.
    Na podpieczony spód kładę to, na co mam ochotę, np…
    -łyżkę dżemu, a na to masę jak na sernik,
    -pokrojone jabłka z cynamonem, a na to masę maślano-makową,
    -łyżkę dżemu, bitą śmietanę i duuużo owocow,
    -albo to, na co dzisiaj mam ochotę i przesyłam zdjęcie:) – masę czekoladową z chili i malinami. Jak dla mnie te trzy składniki to jedno z idealnych połączeń!

    Masa czekoladowa z chili
    125 ml śmietanki 36%
    125 ml jogurtu greckiego
    tabliczka gorzkiej czekolady
    4 łyżki cukru
    łyżeczka cynamonu
    łyżeczka chili
    2 jajka
    Śmietankę z jogurtem zagotować, ale nie doprowadzić do wrzenia. Zdjąć z ognia, wrzucić połamaną na kostki czekoladę, wymieszać, aż się rozpuści. Dodać cukier i przyprawy. Jajka roztrzepać, dodać do masy czekoladowej i szybko wymieszać. Całość wylać na podpieczone spody, na wierzchu ułożyć maliny. Piec jeszcze 20 minut.

    Ta wersja jest wyjątkowo praktyczna-nie dość, że pyszna, to jeśli chcemy podarować taką tartaletkę komuś w prezencie, nie musimy się obawiać, że się rozpadnie „w transporcie”, ponieważ ma dość zwartą strukturę.
    A im bliżej wiosny, tym większa dowolność w wyborze owoców! Czekam na truskawki…

    Odpowiedz
  10. Uwielbiam je za ich bardzo szybkie przygotowanie i za ilość smaków, w których mogą występować… A chodzi mi o niezawodne Muffiny!
    Przygotowanie to tak naprawdę zmieszanie składników suchych z mokrymi, a później już tylko czekanie aż wyrosną pięknie w swoich papilotkach :)

    Przepis, który nigdy mnie nie zawiódł:
    Składniki:
    -260g mąki
    -140g cukru+cukier waniliowy
    -niepełna łyżeczka proszku do pieczenia
    -niepełna łyżeczka sody
    -1 jajko
    -1 szklanka mleka
    -100ml oleju

    Suche składniki mieszamy razem, mokre mieszamy razem, łączymy, następnie wlewamy do foremek (papilotki standardowo napełniamy do 3/4 wysokości) i pieczemy ok. 20-25 minut w 200 stopniach.

    Sam przepis podstawowy może wydawać się dosyć jałowy, ale cała tajemnica tkwi oczywiście w dodatkach! A tutaj ogranicza nas chyba tylko nasza wyobraźnia :)

    Podaję kilka sprawdzonych połączeń:
    1. posiekana biała czekolada i czerwone porzeczki, a na wierzchu kruszonka,
    2. posiekana mleczna lub ciemna czekolada, a nawet starty na tarce marcepan, po nałożeniu w papilotki kilka pokrojonych truskawek, posypujemy wiórkami kokosowymi lub płatkami migdałowymi,
    3. biała czekolada i maliny lub jagody (z jagodami należy uważać, bo zbyt duża ilość nie pozwoli urosnąć babeczkom), suszona żurawina,
    4. zgniecione 2 banany (mogą zastąpić jajko) dodajemy do składników mokrych, po upieczeniu i wystudzeniu smarujemy muffinki masą kajmakową,
    5. ok. 3 łyżki mąki zastępujemy 3 łyżkami kakao, a mleko zastępujemy dużym (ok. 400g) jogurtem wiśniowym, najlepiej z kawałkami owoców,
    6. cukier zastępujemy miodem (dodajemy do mokrych składników ok. 2/3 szklanki miodu), do suchych składników dodajemy po łyżeczce cynamonu i przyprawy do piernika oraz 2 łyżki kakao, a także posiekaną ciemną czekoladę, po upieczeniu możemy wykonać polewę czekoladową lub polać muffiny roztopioną czekoladą – ta wersja zastąpiła u mnie piernik na Boże Narodzenie ;)
    7. rozgniatamy 2 banany, dodajemy do mokrych składników, a mleko zastępujemy taką samą ilością maślanki truskawkowej, posypujemy po upieczeniu cukrem pudrem

    Z prostych muffinek możemy zrobić tzw. cupcakes, wystarczy tylko 'założyć im czapeczki’ :)
    1. muffinki z podstawowego przepisu zdobimy serkiem mascarpone zmieszanym z cukrem z prawdziwą wanilią, a na wierzu pokrojonymi truskawkami,
    2. inną czapeczką może być ubita kremówka z mascarpone, odrobiną soku z cytryny i cukrem pudrem,
    3. kremówkę ubijamy z cukrem pudrem, a na końcu dodajemy odrobinę rozpuszczonej kawy (możemy trochę usztywnić krem odrobiną rozpuszczonej i wystudzonej wcześniej żelatyny)
    4. z kremówki z dodatkiem mascarpone możemy tak naprawdę zrobić każdy krem, możemy dodać pokrojone owoce, posiekaną czekoladę, rozpuszczoną czekoladę, syropy smakowe, czy barwniki jeśli chcemy kolorowe babeczki.

    Jak dla mnie muffiny są bardzo wygodnym i szybkim wypiekiem, a także bardzo łatwo jest je zapakować i dać komuś w prezencie :)
    Wiem jedno, mój Ukochany potrafi w mgnieniu oka pochłonąć połowę upieczonych muffinek ;)

    Pozdrawiam serdecznie i wysyłam na maila zdjęcie pierniczkowych babeczek polanych czekoladą oraz marcherwkowych cupcakes z cytrynowym mascarpone :)

    Odpowiedz
  11. Mój sposób na umilenie wieczoru z ukochanym, to kawa mrożona,ale nie taka zwykła,
    lecz podana po królewsku, czyli bardzo wykwintnie.
    Oto mój przepis autorski, wart wypróbowania !
    Kawa mrożona po królewsku
    -4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej-dosłodzonej do smaku miodem
    -30 ml wódki orzechowej (Soplica)
    -30 ml likieru kawowego (Carpie Diem albo Cafe)
    -szczypta cynamonu ,chili,czerwonego pieprzu bądź białego
    -4 łyżeczki lodów waniliowo – orzechowych
    -2 łyżki śmietany kremówki – ( ubita śmietana 30%)
    -2 łyżki wiórków kokosowych ,uprażonych na suchej patelni(wystudzonych!)
    Czereśnie do dekoracji,bądź inne aktualnie świeże owoce.
    Kawę zaparzyć w małej ilości wody,lekko wystudzić i dosłodzić do smaku miodem
    (miodu nie dajemy do gorącego,ponieważ traci wartości odżywcze)
    Uzupełnić woda mineralną- (najlepiej wysokozmineralizowaną )do pełnego kubka.
    Połowę odlać do dzbanuszka,wstawić do lodówki.
    Do reszty dosypać przyprawy i zrobić kostki lodu.
    Do schłodzonych szklanek wrzucić kostki lodu,dolać kawę z dzbanuszka,
    wódkę orzechową i likier,nałożyć lody,bitą śmietanę ,oprószyć wiórkami kokosowymi.
    Udekorować czereśniami.
    Zapewniam,że kawa smakuje wybornie,ochładza,pobudza i jest bardzo wyrazista w smaku.
    Zapraszam do degustacji,,mniam,,,prawda że pycha???

    Odpowiedz
  12. Moim ulubionym i szybkim smakołykiem jest – RAFAELLO, bez pieczenia, na krakersach.
    2 duże paczki superkrakersów Lajkonik,
    200 g wiórków kokosowych,
    1 cukier waniliowy,
    1/2 litra mleka,
    250 g masła roślinnego,
    3/4 szklanki cukru,
    2 żółtka,
    2 płaskie łyżki maki pszennej,
    2 czubate łyżki budyniu kokosowego lub waniliowego.

    Żółtka utrzeć z 1/2 szkl. cukru i cukrem waniliowym,dodać mąkę i budyń,
    i 1/2 szkl. mleka,wszystko razem zmiksować. Pozostałe mleko zagotować z resztą cukru.
    Dodać przygotowaną masę,gotować do konsystencji budyniu,wystudzić,
    Zmiksować masło,stopniowo dodawać wystudzony budyń, dodać 3/4 wiórków kokosowych i wymieszać.
    Na papierze ułożyć krakersy,na nie dać 1/3 porcji masy,na to znów krakersy i ostatnia warstwę tworzy
    masa. Wierzch posypać resztą wiórków
    i wstawić do lodówki na 3 godziny min.
    RAFAELLO jest niesamowicie pyszne,,,,,,a dla fantazji można ozdobić je owocami.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    Odpowiedz
  13. Czy mogę to nazwać drobnym.. zależy jak leży!
    Co weekend razem z mamą (czasem i tato krząta się po kuchni) robimy pancakes ;) niby proste.. jeden przepis.. nic bardziej mylnego. Placuszki przecież można dowolnie modyfikować ;) raz dodać kokos, raz kakao, raz cynamon. Podawać z lodami, bitą śmietaną, owocami. Raz na słodko, na wytrawnie.
    Osobiście z mamą uwielbiamy : z marchewką i jabłkiem; niskokaloryczne z białek i otrąb (są dość suche więc jemy z dżemem malinowym własnej „roboty”), owsiano-otrębowe, bananowe i te zwykłe, tradycyjne posypane cukrem pudrem lub kokosem:)
    Dlaczego zależy czy drobne? Bo gdy ja stoję przy patelni są malusie, a gdy mama.. no to różnie:)

    Jest to nasza taka.. najczęstsza słodkość :)

    A co do pancakes jeszcze podać? Najlepiej mrożoną kawkę z bitą śmietaną i czekoladą- śniadanie idealne!

    Uwielbiamy też granolę (zajmuje drugie miejsce w pozycji śniadaniowej!)

    A co gdy dopadnie nas chęć na coś słodkiego w trakcie dnia?
    Przeważnie mamy wszystkie składniki na http://www.malacukierenka.pl/marchewkowe-ciasto.html więc często gęsto zajadamy się ciastem marchewkowym :) (czasem brak migdałów lub orzechów laskowych to mnie mama do biedry albo warzywniaka ściga..) (to akurat nie jest mała „słodkość”, ale musiałam o tym napisać hihi)

    http://www.malacukierenka.pl/ciasteczka-owsiano-kokosowe-z-miodem-%E2%80%93-anzac.html ja osobiście jestem zakochana w kokosie, więc te ciacha też mi podpasowały baaardzo bardzo. U mnie ” w domu” średnio lubią kokos, ale jakimś dziwnym trafem jak upiekę te ciasteczka szybko znikają.. hmm cwaniaki, niby nie lubią a „wszamią” zanim się do nich dopcham:(

    Pozdrawiam i miłego dnia!

    Odpowiedz
  14. Jednym zakupy poprawiają humor mi pomaga w tym pieczenie. W ostatnim czasie dołączył do mnie mój 2,5 letni synek, który uwielbia ciasto drożdżowe. I tak metodą prób i błędów podczas zabawy w kuchni doszliśmy do porozumienia i stworzyliśmy drożdżowe róże. Pasują idealnie na słodkie śniadanie, ale także jako deser do popołudniowej kawy …
    Drożdżowe róże:
    – 1 szklanka letniego mleka
    – 5 łyżeczek cukru
    – 50 g drożdży
    – 500 g mąki
    – 3 żółtka
    – 100 g masła roztopionego
    – szczypta soli
    – łyżka syropu smakowego do kawy karmelowy lub waniliowy
    – słoiczek nutelli śliwkowej
    – cukier puder do posypania
    I tak w cukrze rozpuszczamy drożdże zalewamy połową mleka i dodajemy 2-3 łyżki mąki, mieszamy i odstawiamy na 10 minut aż zacznie pracować. Dodajemy resztę mleka, szczyptę soli, syrop, żółtka i przesiewamy mąkę. Zagniatamy ciasto, na samym końcu dodajemy roztopione masło i jeszcze trochę zagniatamy. Ciasto odstawiamy pod przykryciem na godzinkę aby podrosło. Wyciągamy ciasto odsypujemy lekko mąką i rozwałkowujemy na około 5 mm, kubkiem o średnicy 10 cm wykrawamy kółka nacinamy je w 4 przekątnych miejscach na środku dajemy łyżeczkę nutelli śliwkowej i zwijamy, sklejamy i układamy na okrągłej blaszce. Wychodzi około 18 sztuk, odstawiamy jeszcze na 15 minut. Pieczemy 45-50 minut w temp. 180 góra-dół. Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem. Ciasto wygląda jak bukiet, którym można obdarować kogoś bliskiego :) a po wyciągnięciu mamy bułeczki.
    Smacznego :)

    Odpowiedz
  15. Drobne słodkości, na jedne czy dwa kęsy, nie ma problemu z krojeniem, dzieleniem, rozkładaniem na talerzyki, późniejszym zmywaniem.
    Ostatnim hitem w domu jak i w pracy (mąż zabrał dwa pudła do pracy z okazji swoich urodzin) okazały się KURKI Z KREMEM. Jak z cukierni koło której przechodziłam idąc ze szkoły i nie rzadko nie potrafiłam odmówić
    sobie tej słodkiej przyjemności.

    Przepis na rurki banalny:
    0,5 kg mąki
    25 dag śmietany 18% (gęstej)
    25 dag masła (zimnego)

    Zagnieść szybko ciasto i do lodówki na godzinę lub dwie. Wyrobić ciasto jak najbardziej można w robocie kuchennym.
    Zimne ciasto wałkować jak najcieniej – niech będzie widać przez nie świat (prawie ;). Tniemy na paseczki tak ok 1,5 cm szerokości i nawijamy na specjalny metalowe formaki. Obtaczamy w grubym cukrze. Pieczemy w temp 200 stopni przed ok 15 min. do uzyskania złotego koloru.

    Krem:
    600 ml śmietany kremówki 30%
    250 g serka mascarpone
    3 łyżeczki żelatyny
    3 łyżki cukru pudru

    Żelatynę rozpuszczamy w 1/4 szklanki wrzątku tak by nie było grudek. Studzimy mieszając od czasu do czasu. Śmietanę ubijamy. Do ubitej śmietany cały czas miksując dodajemy cukier puder. Następnie wlewany polowi zimną żelatynę nie przestając miksować. Na koniec powstałą masę łączymy z serkiem mascarpone i dobrze mieszamy.

    Zimne rurki nadziewamy kremem za pomocą rękawa cukierniczego.

    Dużą zaletą tego przepisu jest to, że krem idealnie zachowuje konsystencję następnego dnia, a rurki nie są rozmoczone lecz zachowują chrupkość.

    Odpowiedz
  16. Przedwiośnie-czuć już nadchodzącą wiosnę. Czas kiedy wszystko „odżywa”, robi się dookoła zielono, ciepło i przyjemnie. Nie chce się wtedy spędzać godzin w kuchni, przy gorącym piekarniku, ani jeść ciężkich, masowych i „zamulających” ciast. Dlatego warto przygotować sobie szybkie, a nawet bardzo szybkie rogaliki piwne, do których można dodać ulubione nadzienie. Nie wymagają dużo pracy a efekt jest niesamowity ;) Można je zabrać ze sobą na spacer jako wyśmienitą przekąskę, bądź do szkoły/pracy/ na uczelnię jako drugie śniadanie. Oczywiście wspaniale smakują również jako dodatek do po południwej kawy czy herbaty ;))
    A teraz konkret-przepis:
    -2 szklanki mąki pszennej
    -1/2 szklanki piwa
    -kostka masła
    -ulubione „wypełnienie”
    Z podanych składników zagniatamy kruche ciasto i wkładamy na ok. 30 minut do lodówki.
    Po tym czasie wyciągamy je, dzielimy na mniejsze części, rozwałkowujemy na koło o grubości +/- 0,5cm i dzielimy na 8 trójkątów. Na szerszy brzeg nakładamy łyżeczkę nadzienia: najlepsze domowe powidła śliwkowe ;) ale może też być inny dżem/konfitura/krem typu „nutella” (o odpowiedniej gęstości aby nie wypłynęło). Formujemy rogaliki i pieczemy w 170 -180 stopniach (najlepiej góra-dół termoobieg) do zarumienienia, ok 20 minut. Po tym czasie wyjmujemy, studzimy na kratce i obsypujemy cukrem pudrem. Pyszny „deser” gotowy!

    Odpowiedz
  17. Słodkość, która zawsze poprawia mi humor, a przy tym nie jest za bardzo niezdrowa za to niezwykle prosta i szybka w wykonaniu, to deser na zimno, idealny na letnie popołudnia. Mianowicie, do pucharka/szklanki nakładamy ok 2 łyżek zimnego jogurtu greckiego, układamy przekrojone na połówki winogrona (zielone lub fioletowe jak kto woli), posypujemy całość płatkami migdałowymi i polewamy 1 łyżką miodu. Na koniec deser posypujemy szczyptą cynamonu i voilà! Można podawać! Niezwykle prosty ale bardzo efektowny. Niestety nie mam zdjęcia, ale za to chciałam się pochwalić jak ostatnio na walentynki wykorzystałam dwa umieszczone przez autorkę strony przepisy.
    Przygotowałam muffiny waniliowe z przepisu http://www.malacukierenka.pl/babeczki-waniliowe-z-serkiem-mascarpone-i-syropem.html, od siebie jako dodatek dodałam prażone w piekarniku laskowe orzechy. Proponowaną dekorację zastąpiłam kremem z ubitej kremówki z dodatkiem galaretki truskawkowej, a akcent walentynkowy dały czekoladowe ciasteczka z przepisu http://www.malacukierenka.pl/ciastka-czekoladowe-dla-ukochanej-osoby.html, miałam mniejszą foremkę dlatego rozmiarowo akurat pasowały do muffinek. Jedyne co zmodyfikowałam to zamiast cukrowej posypki użyłam wiórek z białej czekolady. Muszę przyznać, że solo bez muffinek ciasteczka były również przepyszne! Zdjęcie przesyłam na podany adres! Pozdrawiam i czekam na dalsze pyszności proponowane przez autorkę! ;)

    Odpowiedz
  18. Podczas przedwiośnia zdarzyć się mogą również pochmurne, deszczowe dni, podczas których nic lepiej nie poprawi humoru niż filiżanka kawy/herbaty w połączeniu z dobrą książką bądź ciekawym filmem. A do napoju-pyszne, kruche, maślane, rozpływające się w ustach ciasteczka orzechowe. Zapach roznoszący się podczas pieczenia ogarnia całe mieszkanie, a ich dodatkowym plusem jest szybkie przygotowanie, a do pomocy w wycinaniu można np. poprosić dzieci, które w takie dni zazwyczaj się nudzą
    -200g. masła
    -200g. mąki
    -100g. orzechów włoskich
    -50-100g. cukru pudru (ja daję ok. 50 gdyż nie lubię zbyt „słodkich słodyczy”)
    Orzechy mielimy, łączymy z mąką, masłem i cukrem pudrem. Szybko zagniatamy kruche ciasto, które wkładamy na 30 min do lodówki. Po tym czasie dzielimy, cienko rozwałkowujemy ciasto i wykrawamy różne kształty. Pieczemy w 180 stopniach do zarumienienia. Gdy piekarnik jest nagrzany wystarczy dosłownie 10 minut, trzeba uważać żeby się nie przypaliły. Po tym czasie wyciągamy blachę, trzeba chwilę poczekać gdyż od razu po wyjęciu są bardzo kruche i się kruszą. Gdy stwardnieją przekładamy na naczynie i posypujemy cukrem pudrem.
    Pyszne są świeże, lecz mi najlepiej smakują następnego a nawet jeszcze kolejnego dnia, kiedy są tak kruche, że prawie nie trzeba ich gryźć ;)) Ale żeby zostało ich na tyle robię od razu z podwójnej lub potrójnej porcji- i uwaga:UZALEŻNIAJĄ, jak już się zacznie jeść to ciężko skończyć :)
    SMACZNEGO!

    Odpowiedz
  19. Jeśli o mnie chodzi to od słodyczy jestem uzależniona i zawsze muszę mieć coś pod ręką. Dzień bez czegoś słodkiego dla mnie nie istnieje Staram się zawsze upiec sobie coś smacznego, aby nie sięgać po batony czy inne mniej zdrowe przekąski. Wychodzę z założenia, że kiedy sama coś przygotuje, wiem co jest w środku, jest to z pewnością opcja mniej kaloryczna niż baton Snickers czy tłusty pączek z piekarni. Osobiście mam dwie ulubione słodkie przekąski. Pierwsza jest to coś na szybko, nie wymagającego zbyt wiele nakładu pracy. Pomysł autorstwa mojego męża (mały nakład pracy- wiadomo, że pomysł musiał być mężczyzny :p). Potrzebne nam tylko suche wafle, które zakupicie w każdym sklepie, nutella oraz dżem truskawkowy. Wafle przekładamy na zmianę nutellą oraz dżemem, zaczynając od nutelli (wg. Mojego M. jest to bardzo istotne, gdyż dzięki temu rozwiązaniu wafle nie namakają zbyt szybko).Kroimy na trójkąty lub kwadraty i gotowe
    Druga słodka przekąska, która wymaga nieco więcej pracy, którą mam często w lodówce to sernik. Jest to zdecydowanie mój faworyt jeśli chodzi o ciasta. Mój ulubiony ma w masę serowej mleko skondensowane, które nadaje mu wspaniały smak oraz super wilgotną konsystencję. Żeby było szybciej na spód wykorzystuję zmiksowane ciasteczka. Wystarczy zalać masą serową i sernik gotowy.
    Oto przepis:
    Spód: około 400 g ciastek np. Oreo, 50 g masła
    Masa serowa: 1 kg sera na serniki, 250 g sera mascarpone lub rocotta,300 ml mleka skondensowanego słodzonego,1 opakowanie budyniu waniliowego,5 jajek, 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii lub aromatu waniliowego
    Przygotowanie:
    Masło roztapiamy. Ciasteczka mielimy w blenderze. Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni. Tortownice o średnicy 23 – 25 cm lub średniej wielkości blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasteczka łączymy z masłem i wykładamy nimi dokładnie dno blaszki. Wkładamy do lodówki na około 30 minut.
    Sery przekładamy do misy miksera. Miksujemy na wolnych obrotach. Dodajemy budyń, aromat, mleko. Miksujemy. Na końcu dodajemy kolejno jajka, cały czas miksując. Mieszamy wszystko do momentu, aż jajka połączą się dobrze z masą. Masę wylewamy na ciasteczkowy spód. Wkładamy do piekarnika i pieczemy przez 10 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 120 stopni. Pieczemy około 80 minut. Upieczony sernik studzimy w uchylonym piekarniku, następnie wkładamy na kilka godzin do lodówki.
    Sernik możecie dowolnie modyfikować, ja czasami dodaję np. budyń krówkowy, polewam go kajmakiem czy dodaję do masy kawałki czekolady. Zależy to tylko od waszej inwencji

    Odpowiedz
  20. Witaj Mała Cukierenko.
    Ma być słodkie przedwiośnie i będzie w postaci mojego ulubionego mrożonego tortu bezowo-miętowego.
    Beza:
    6 białek ubić prawie na sztywno ze szczyptą soli a potem
    1 i 1/2 drobnego cukru dodawać po łyżce ciągle ubijając aż powstanie bardzo sztywna i lśniąca piana
    1 łyżkę mąki ziemniaczanej dodać do piany i na koniec
    1 łyżkę soku z cytryny
    Na papierze do pieczenia narysować 4 okręgi(18 cm średnicy)i wyłożyć na nie ubitą pianę. Piec około 1 h w piekarniku nagrzanym do 140 st. Jeśli 4 krążki nie zmieszczą się na jednej formie to można piec równocześnie na 2 z termoobiegiem. Bezy z wierzchu muszą być chrupiące,w środku powinny być lekko piankowe.
    Krem:
    500 g serka mascarpone(schłodzony)
    500 ml śmietanki kremówki 30-36%(mocno schłodzona)
    2 śmietan fixy
    krople miętowe do smaku (ilość zależy od tego jak mocno miętowy chcemy mieć krem)
    zielony barwnik w proszku
    to wszystko ubić na gęsty, puszysty krem.
    Kremem przełożyć krązki bezowe. Boki tortu i wierzch również posmarować kremem.
    Tort włożyć do zamrażarki. Po kilku godzinach można kroić (gorącym nozem-piłą)i ze smakiem zajadać.Ozdobić listkami mięty.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  21. W mojej małe,j słodkiej przygodzie pieczenia ciast i przyrządzania deserów, niezawodna okazuje się beza. Może ona przybrać formę tortu Pavlova, zwykłych małych ciasteczek, bądź jako drobnej słodkiej przekąski w formie Gniazd bezowych o smaku kawowym z kremem waniliowym i sosem karmelowym. Jest to deser słodki, ale jedna, mała porcja potrafi zaspokoić zapotrzebowanie na cukier na długi czas. Idealnie smakuje do gorzkiej, czarnej kawy. Polecam:

    Składniki na bezę:
    5 białek
    280g drobnego cukru do wypieków
    1 łyżeczka soku z cytryny lub ostu winnego
    1 pełna łyżeczka mąki ziemniaczanej
    szczypta soli
    2 płaskie łyżeczki kawy rozpuszczalnej rozpuszczone w 2 łyżeczkach gorącej wody

    Przygotowanie:
    Kawę rozpuścić i ostudzić. Białka ubić na sztywno z odrobiną soli, następnie dodać sok z cytryny i miksować na najwyższych obrotach. Cukier połączyć z mąką ziemniaczaną i dodawać po łyżce do białek. Na koniec dodać kawę i miksować do połączenia.
    Piekarnik nagrzać do temp. 140 st.C. Blachę piekarnikową wyłożyć papierem do pieczenia i formować, za pomocą rękawa cukierniczego, małe gniazda, zaczynając od uformowania koła, a następnie tylko boków. Tak przygotowane gniazda wstawić do nagrzanego piekarnika i suszyć ok 45min. Gorące ostudzić przy uchylonych drzwiach piekarnika.

    Składniki na sos karmelowy:
    1/2szkl. brązowego cukru
    3/4 szkl. śmietany kremówki
    55g masła

    Przygotowanie:
    Masło roztopić w małym garnuszku, następnie dodać cukier, wymieszać i zagotować. Gotować przez ok 2-3min. aż cukier się rozpuści a całość zgęstnieje. Powoli wlewać śmietankę, mieszać i czekać aż całość zgęstnieje (ok. 3min.). Ostudzić.

    Składniki na krem waniliowy:
    250g śmietanki kremówki
    250g serka mascarpone
    2 łyżki cukru pudru
    1 łyżeczka pasty waniliowej
    Śmietankę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier. Zmniejszyć obroty miksera do minimum i stopniowo, łyżka po łyżce dodawać serek. Na koniec dodać pastę waniliową i miksować do połączenia się wszystkich składników.

    Przygotowane gniazda nadziewać kremem waniliowym za pomocą rękawa cukierniczego. Całość polać sosem karmelowym. Smacznego!!!

    Odpowiedz
  22. Pewnego razu, gdy chciałam po raz kolejny zrobić tradycyjną karpatkę stwierdziłam, ze warto wypróbować coś nowego. Zwłaszcza, że w domu dwójka małych łasuchów, która uwielbia drobne, słodkie przekąski. A jeżeli można w nich przemycić jescze troszkę owocowych witamin, to mama jest przeszczęśliwa. Dlatego też chciałabym Wam zaprezentować Malinowe profiterolki:
    Składniki na ciasto:
    1 szkl. wody
    125g margaryny
    1 szkl. mąki pszennej
    4 nieduże jajka
    W rondelku zagotować wodę z margaryną. Na gotującą wodę wsypać mąkę i mieszać, żeby całość się nie przypaliła. Ciasto jest gotowe, gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od garnka. Pozostawić do całkowitego ostygnięcia. Po tym czasie zmiksować z jajkami. Za pomocą rękawa cukierniczego, na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, formować małe ptysie. Piec w temp. 200 st. Cok 20-30min. Ostudzone przekroić w pół i szprycować kremem malinowym.

    Składniki na krem:
    500g malin (mrożonych lub świeżych)
    100g cukru
    3 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w 1/4 szkl. gorącej wody
    1 łyżka soku z cytryny
    2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w 1 łyżce wody
    500g serka mascarpone
    W małym garnku wymieszać maliny z cukrem. Postawić na palniku o średniej mocy i podgrzewać do rozpuszczenia się cukru. Dodać cytrynę, wodę z mąką, wymieszać, zagotować. Odlać kilka łyżek sosu do polania. Połowę malin przetrzeć przez sito i połączyć z resztą. Rozpuszczoną żelatynę powoli wmieszać do owocowego musu uważając na grudki. Schłodzić w lodówce przez kilka godzin. Po tym czasie mus malinowy połączyć mikserem z serkiem mascarpone i szprycować nim ptysie. Całość polać sosem malinowym i posypać cukrem pudrem. Smacznego!!! Dzieciaki to uwielbiają:)

    Odpowiedz
  23. Słodkością na umilenie wieczoru i poprawę nastroju jest dla mnie kakao, przyrządzone z odrobiną dokładności – gorzkie kakao zagotowuję w odrobinie wody, dodaję płaską łyżeczkę miodu i zalewam szklanką mleka. Podgrzewam aż będzie gorące (ale nie gotuję) i na końcu dodaję łyżkę rumu, amaretto lub innego alkoholu. Wypite z ulubionego kubka poprawia nastrój i rozgrzewa;)

    Odpowiedz
  24. najlepszy sposób na umilenie wieczoru to oglądanie filmu w miłym towarzystwie, a do filmu konieczne jest coś dobrego do pochrupania, fajnie sprawdzają się słodkości chrupiące. Czasami robię więc do pochrupania słone precelki maczane w czekoladzie, dobrze sprawdza się też gorąca czekolada z chili i piankami :)

    Odpowiedz
  25. Jak poprawić sobie humor w tak mokry i nie przyjemy dzień? – tylko pałaszując coś słodkiego. Ja uwielbiam słodkości a jeszcze jak mają przepysznym krem – jestem kupiona…
    Dziś postanowiłam zrobić tradycyjnebabeczki ale, żeby je urozmaicić dodałam krówki, żeby było słodziutko:)
    Ciasto podstawowe, oczywiście zaczerpnięte ze strony Mała Cukierenka
    Składniki na 12 babeczek:
    150g mąki pszennej (użyłam tortowej)
    1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
    1/2 łyżeczki sody
    1 łyżka kakao
    140g miękkiego masła
    140g cukru
    2 jajka
    1/2 szklanki mleka
    1 łyżka jogurtu
    12 krówek

    Masło rozpuszczamy z cukrem, w misce mieszamy suche składniki, dodajemy mleko jajka, jogurt, kakao i przestudzone masło. Mieszamy i wkładamy do papilotek (wcześniej natłuszczonych). Następnie upychamy kawałki krówek w każdej babeczce. Pieczemy 16 min w 180 stopniach.

    Oczywiście można udekorować wg uznania, niestety u mnie w domu babeczki tak szybko znikają, że jeszcze nie miałam przyjemności ich ozdabiać :). Babeczki są pychotliwe roztopione krówki same w sobie je dekorują.

    Odpowiedz
  26. Uwielbiam piec przeróżne smakołyki… Mogę podać przepisy na przeróżne ciasta, ale myślę, że każdy może to zrobić. Jeśli nie mam dużo czasu , a mam ochotę na coś słodkiego, po prostu robię taki deserek: do pucharków daję na spód budyń ugotowany w.g. przepisu, a na to różne owoce, szczególnie te z zamrażarki, a więc :truskawki, maliny, porzeczki. Można dać też różne świeże owoce. To wszystko zalewam galaretką, a że są to owoce mrożone, to galaretka się szybko ścina, a na to bita śmietana. Na wierzch ścieram gorzka czekoladę. Jest to bardzo szybki i bardzo fajny deserek.
    Przed świętami Wielkanocnymi piekę koszyczki, takie na święconkę i nimi obdarowuję całą rodzinkę, a przed Bożym Narodzeniem choinki…

    Odpowiedz
  27. Moje ulubione, drobne słodkości, które uwielbiam sobie przyrządzić, aby umilić dzień to oczywiście niezastąpione muffiny !!! :) Szybko się je przygotowuje, jeszcze szybciej piecze a najszybciej znikają ;) Uwielbiam nimi obdarowywać przyjaciół, taki mały słodki prezent na poprawę humoru ;) Wystarczy kilka prostych składników, żeby wyczarować małe cuda ;) Piekę je kiedy tylko mam zły dzień, do tego zawsze gorąca herbatka i uśmiech od razu pojawia się na twarzy ;)

    Oto przepis na michałkowe muffiny:
    300 g (ok. 1 i ¾ szklanki) mąki pszennej
    1 szklanka brązowego cukru
    2 łyżeczki proszku do pieczenia
    ½ łyżeczki soli
    2 szklanki wiórków kokosowych
    2 duże jajka
    1 i ¼ szklanki jogurtu pitnego waniliowego
    2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
    łyżeczka cukru waniliowego (sama go robię)
    70 g roztopionego masła
    10 cukierków „Michałków” kokosowych

    W jednej misce mieszamy ze sobą mąkę, proszek do pieczenia, sól, cukier,cukier waniliowy,wiórki kokosowe.
    W drugiej misce mieszamy jajka, jogurt i ekstrakt waniliowy. Do suchych składników wlewamy mokre składniki. Delikatnie mieszany, tak aby składniki się połączyły.
    Dodajemy roztopione masło i mieszamy, aż masło połączy się z pozostałymi składnikami.
    Formę do muffinek wykładamy papilotkami. Do każdej wlewamy po łyżeczce ciasta. Układamy po połówce kokosowego „Michałka” i wylewamy kolejną porcję ciasta (próbowałam też wersję z całym „Michałkiem” w jeden muffince ale jak dla mnie było za słodko, no ale jak kto woli ;))Cukierek powinien być pokryty ciastem.
    Piekarnik nagrzewamy do 175°C. Muffinki pieczemy koło 25-35 minut, aż będą rumiane z wierzchu.
    Po wyjęciu studzimy je na kratce.
    Może udekorować roztopioną czekoladą :)

    Smacznego!! :)

    Odpowiedz
  28. Uwielbiam muffinki !!! Zawsze i wszędzie :D
    Ostatnio w sklepie pojawiły się czerwone porzeczki ( tak wiem, że jest zima i kosztują 20 pln za 50 g – ale co tam )… Muffinki z czerwoną porzeczką są przepyszne !!

    Zdjęcie też przesyłam :)

    Jusia

    Odpowiedz
  29. Kontynuując o muffinkach… Ulubione moich domowników to zdecydowanie bananowe ( twierdzą, że żadne nie były tak dobre ).
    Są świetne o każdej porze rok ( dnia i nocy też ) :)

    Jusia

    Odpowiedz
  30. Domowe wafle to jest to! Można je szybko przygotować i do tego nadają się na każdą słodką zachciankę,
    w domu czy w pracy. Rozpływają się w ustach po prostu,,,a smak pozostaje na długo:)
    Wafle z kawą, przepis własny.
    Potrzebujemy około dwóch paczek wafli.
    Jasna masa:
    1 puszka mleka skondensowanego słodzonego.
    Gotujemy w garnku z wodą tak, aby cały czas woda przykrywała puszkę, ok 2,5 godz.
    Możemy też kupić gotową masę w puszce kajmakową, krówkową czy nawet orzechową.

    Masa kawowa:
    pół kostki masła
    2 łyżki kawy rozpuszczalnej
    1 czekolada kawowa bądź gorzka
    4 łyżki dżemu jeżynowego, najlepiej domowego
    ok. 1/3 szklanki mleka w proszku
    Do garnka włożyć masło, rozpuścić na małym ogniu, po czym dodać kawę,
    i resztę składników. Dobrze wymieszać.

    Smarujemy wafle masą kawową i jasną.

    Dociskamy z wierzchu czymś ciężkim i odstawiamy w chłodne miejsce.
    Kroimy, a potem już tylko zajadamy :))))))))))))))Mniam!

    Odpowiedz
  31. Mam słabość do małych słodkości, które można ładnie zapakować i podarować komuś w prezencie. Ślicznie wyglądają ciasteczka zapakowane w kawałek tiulu, przewiązanego wstążeczką albo pralinki zapakowane do własnoręcznie ozdobionego pudełeczka. Świetnie sprawdzają się też domowe czekoladki, bo można dowolnie żonglować nadzieniami i zapakować np. w rożek zrobiony z kawałka kolorowego papieru.

    Ciasteczka orzechowe
    Ciasto
    – 100 g mąki krupczatki
    -50 g mąki
    – 3 dag cukru pudru
    -10 dag masła
    – 3 dag mielonych orzechów
    – 2 żółtka
    – szczypta soli

    Wierzch (lukier)
    – ½ opakowania perełek do dekoracji ciast
    – 1 szkl. cukru pudru
    -2 łyżki śmietany
    – 1 łyżka soku z cytryny
    – 3-4 łyżki soku malinowego

    Z podanych składników zagnieść kruche ciasto. Odstawić do lodówki na 30 min. Rozwałkować na placek grubości ok. 7 mm. Jeśli chcemy przewlec później przez ciastka wstążkę, robimy w nich dziurki (najlepiej końcówką mieszadła od miksera). Foremkami wykrawać ciastka. Piec na złoto ok. 10- 15 minut w 180 st. Cukier puder wymieszać z resztą składników lukru. Ciastka wystudzić, udekorować lukrem i perełkami.

    Czekoladki
    Na 10 sztuk

    Wierzch
    – tabliczka mlecznej czekolady (dobrej jakości)

    Nadzienie
    – 25 g białej czekolady
    – 25 g mlecznej czekolady
    – 2 czunate łyżeczki srka mascarpone
    – 1-2 łyżeczki ulubionego, gęstego likieru

    Tabliczkę czekolady stopić w kąpieli wodnej lub mikrofalówce. Posmarować pędzelkiem wnętrze dziesięciu otworków silikonowej foremki na czekoladki lub kostki lodu. Odstawiamy na ok. 30 min. do zamrażalnika. Następnie ponawiamy czynność i ponownie odstawiamy do zamrażalnika na 30 minut. W tym czasie czekolady na nadzienie roztapiamy w kąpieli wodnej,, dodajemy serek mascarpone i likier. Odstawiamy do ostudzenia. Wystudzonym nadzieniem napełniamy foremkę. Wstawiamy do zamrażalnika na ok. 1 godzinę. Pozostałą czekoladą zalewamy wierzch czekoladek. Wstawiamy na 1-2 godziny do zamrażarki.

    Białe pralinki
    – 50 g herbatników (jak najmniej słodkich)
    – 80 g mielonych migdałów (lub startych na tarce)
    – 50 g masła
    – 2 łyżki likieru kokosowego
    – 30 g cukru pudru
    – 100 g białej czekolady
    – 1 łyżka serka mascarpone (ewentualnie słodkiej śmietanki)

    Polewa
    – 150 g białej czekolady

    Do obtoczenia
    – 5-6 łyżek płatków migdałowych, wiórków kokosowych itp.

    Czekoladę topimy w mikrofalówce lub w kąpieli wodnej. Masło ucieramy z cukrem pudrem, wsypujemy migdały i pokruszone na proszek ciastka. Wlewamy likier i czekoladę. Mieszamy, schładzamy w lodówce. Mokrymi rękoma formujemy kuleczki wielkości orzecha włoskiego. Schładzamy ponownie. Czekoladę na polewę topimy w mikrofalówce lub w kąpieli wodnej. Zimne kuleczki polewamy czekoladą lub zanurzamy w niej. Następnie pralinki obtaczamy w migdałach lub wiórkach kokosowych. Wkładamy do papilotek i wstawiamy do lodówki do ostatecznego stężenia.

    Odpowiedz
  32. Jeżeli chodzi o moje ulubione słodkości, które z wielką chęcią zawsze przygotuje to należą do nich wszelkiego rodzaju tartaletki oraz babeczki czy muffiniki. Jednakże największy uśmiech zarówno mojej rodzinki jak i znajomych (zawsze proszą o przyniesienie jakich cudaśnych słodkości) wywołuje zawsze to kruche ciasto w połączeniu z kremem, owocami.. <3
    Ulubionymi stały się tartaletki z kremem z białej czekolady i owocem ( u mnie królują maliny, ale wszystkie pasują).

    ciasto:
    250 gram mąki,
    1 jajko,
    120 gram masła,
    1 łyżka brązowego cukru,
    2 łyżeczki wody,
    1/2 łyżeczki soli;
    Wykonanie: mąkę i zimne posiekane masło razem miksujemy, dodajemy cukier, sól, jajko, wodę. Miksujemy do momentu rozpadania się ciasta na kawałki, a następnie szybko zagniatamy. Formujemy kulkę, owijamy folią i wkładamy do lodówki na około 1h.
    Po tym czasie wyciągamy i wypełniamy nim nasze foremki do babeczek (możemy podzielić naszą kulkę na tyle części ile mamy foremek i wtedy formować płaskie placuszki ciasta wypełniając foremkę).
    Wyłożone ciasto przykrywamy kawałkami papieru do pieczenia i dociążamy jakimiś ziarnami. Pieczemy w nagrzanym piekarniku przez 20-25 min w temp 180 stopni. Po około 15min ściągamy wypełnienie ziarnowe.

    krem:
    3 żółtka,
    1biała czekolada,
    280ml mleka,
    1 łyżeczka mąki przennej,
    1 łyżka mąki kukurydzianej,
    laska/ aromat wanilii;
    wykonanie: białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej ze 100 ml mleka i wanilią. Przestać gotować i odczekać 5min, Roztrzep 3 żółtka do uzyskania pienistej konsystencji, wlać do ciepłej czekolady cały czas mieszając. Dodać resztę mleka i doprowadzić do wrzenia, dodać mąki, ciągle mieszając, aby nie powstały grudki. Zdjąć z kąpieli wodnej ale jeszcze chwilę pomieszać. Pozostaw do ostygnięcia, a następnie wypełnij nimi kruche foremki ciasta, na wierzchu każdego powciskaj owoce. Wstaw do lodówki do stężenia.
    Smacznego!! :)

    Odpowiedz
  33. Witam :)
    Jako, że jestem wielbicielką wszystkiego co jest słodkie, lubię umilać sobie popołudnia kawą z pysznym ciastkiem lub kawałkiem ciasta. Pierwszą propozycją są delikatne, kawowe gniazdka bezowe nadziane kremem z Nutelli i pokruszonych wafelków oraz kremem czekoladowym na bazie mascarpone i kremówki. Całość dopełniają podprażone i posiekane orzechy laskowe…Całość nie jest przesłodzona! Wszystko idealnie się komponuje i równoważy.
    Nic dodać, nic ująć.
    Mniam! Polecam w 100%!!!
    Sandra.

    Odpowiedz
  34. Druga propozycja należy do lżejszych deserów. Przygotowałam ją po „szaleństwie” w Tłusty Czwartek.
    Ciasto nazwałam „Pomarańczową Delicją Piankową”. Pyszny spód z zmielonych biszkoptów, masła, kakao i cukru pudru. Pomarańczowa pianka z kremówki i galaretki. Warstwa delicji, gorzkiej czekolady. Soczyste, słodkie pomarańcze muśnięte konfiturą pomarańczową i polane galaretką pomarańczową…
    Kawałek tego ciasta i jesteśmy w niebie :)
    Polecam.
    Sandra.

    Odpowiedz
  35. Trzecią i ostatnią moją propozycją idealnie pasującą do filiżanki kawy jest…filiżanka :)
    Pyszna, 2-kolorowa babeczka o smaku białej czekolady i kawy, nadziana Białym Michałkiem. Całość obłożona masą cukrową domowej roboty. Trochę czasu trzeba poświęcić, ale dla tego smaku….mmmm….WARTO!
    Sandra.

    Odpowiedz
  36. Wraz z nadejściem wiosny każdy z nas odczuwa większą ochotę na owoce i warzywa. I chociaż moja słodka propozycja bardziej wkomponowałaby się w klimat jesienno- zimowy, to i tak jestem zdania, że jabłecznik to ciasto od wieków uwielbiane przez Polaków, niezależnie od pory roku. Pewnego razu piekąc zawijany makowiec, wpadłam na pomysł, że może na bazie takiego samego ciasta zrobię jabłecznik. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę:). Dziś jest to mój ulubiony jabłecznik- wilgotny, mięciutki i rozpływa się w ustach. Przepis na Zwijany jabłecznk poniżej:

    Składniki:
    1 szkl. mąki
    60ml mleka
    50g margaryny, rozpuszczonej, ostudzonej
    2 żółtka
    15g drożdży
    25g cukru
    0,5 lyżki oleju (do nasmarowania papieru do pieczenia)
    szczypta soli
    0,5 łyżki spirytusu lub wódki
    5 g cukru waniliowego

    Mleko podgrzać do temp. ok 40st. Rozpuścić w nim cukry, dodać drożdże, połączyć i odstawić na ok 15min, aż zaczyn napęcznieje. Mąkę przesiać, połączyć z pozostałymi składnikami oprócz tłuszczu. Gdy zaczyn wyrośnie dodać go do pozostałych składników i wyrobić na końcu dodając tłuszcz. Pozostawić do wyrośnięcia na ok 1h.
    Po tym czasie ciasto wyrobić podsypując lekko mąką i rozwałkować na prostokąt o boku ok 35cm i wyłożyć na nie mus jabłkowy zachowując odstęp od boków ok 3-5cm. Zawinąć, podwinąć boki. Wyciąć papier do pieczenia i posmarować go olejem. Roladę przełożyć na papier i zawinąć zachowując ok 1cm luzu w rulonie. Piec w temp. 180-190st. C ok. 30min.

    Mus jabłkowy:
    1kg jabłek (niezbyt soczystych)
    1 łyżka cynamonu
    1 galaretka pomarańczowa

    Jabłka obrać, wyciąć gniazda nasienne i pokroić na małą kostkę. Przełożyć do rondelka, podlać lekko wodą i gotować aż do uzyskania musu. Następnie dodać cynamon i galaretkę i wymieszać. Odstawić do wystygnicia.

    Do posypania:
    1 łyżka cukru pudru

    Gotowe, ostudzone ciasto posypać cukrem pudrem.
    Smacznego!!!:)

    Odpowiedz
  37. :)
    Moją propozycją konkursową są babeczki brownie w wydaniu specjalnym. Idealnie prezentowałyby się na czerwonym dywanie w dniu rozdania babeczkowych Oscarów :). Na urodzinach córki wypadły idealnie.
    Muffinki brownie nadziane masą kajmakową, pokryte kremem twarożkowo-maślanym. Całości uroku dodają wąsy, oczy i melonik wykonany z czekolady plastycznej. Można powiedzieć, że pyszne z nich przystojniaki :)

    Odpowiedz
  38. Moje ulubione małe słodkości, które uwielbiam rozdawać moim bliskim i znajomym a także sama podjadać to trufle. Robię je bardzo często w rożnych smakach. na wiosnę większość z nas chce wyglądać szczupło i raczej myśli o odchudzaniu a nie o objadaniu się słodyczami. Wymyśliłam więc zdrowe trufelki, z żurawiną i otrębami.

    Składniki :
    100g gorzkiej czekolady o zaw. kakao 60%
    100g mlecznej czekolady
    ½ szklanki śmietanki o zaw. tłuszczu 30%
    50g otrąb owsianych „Kupiec”
    100g suszonej żurawiny
    2 łyżki likieru wiśniowego
    2 łyżki masła
    1 łyżka miodu gryczanego

    Dodatkowo:
    3 łyżki granulowanych otrąb z truskawkami „Kupiec”
    30 papierowych foremek do pralinek

    Otręby owsiane zmieliłam w młynku do kawy, a suszoną żurawinę pokroiłam w drobną kosteczkę.

    Zagotowałam w rondlu śmietankę z masłem i miodem. Zestawiłam z ognia. Czekoladę gorzką oraz mleczną połamałam na kawałki. Dodałam do śmietany i stale mieszając rozpuściłam.
    Wsypałam do masy zmielone otręby i pokrojoną żurawinę. Wlałam likier wiśniowy i całość dokładnie wymieszałam. Przestudziłam do temp. pokojowej, a następnie wstawiłam na noc do lodówki, żeby masa stwardniała.

    Łyżeczką wykrawałam z masy kawałki wielkości małego orzecha włoskiego. Toczyłam je między dłońmi, aż przybiorą kształt kulek. Odkładałam na arkusz papieru do pieczenia. Dłonie często chłodziłam zimną wodą, żeby masa się nie rozpuszczała.

    Granulowane otręby włożyłam do plastikowego woreczka i pokruszyłam wałkiem do ciasta. Wsypałam je do małej miseczki i obtaczałam w nich kulki, lekko poruszając miseczką. Gotowe układałam w specjalnych papierowych papilotkach przeznaczonych do pralinek. Przechowywałam w chłodnym miejscu do tygodnia.
    Smacznego!

    Odpowiedz
  39. Witam ! Uwielbiam słodkości i uwielbiam przygotowywać je dla całej mojej rodziny. Piekę i ozdabiam ciasta, torty ale najbardziej na świecie uwielbiam piec muffiny :) te małe pyszności zawsze sprawiają dużo radości. Nie ma to jak popołudnie z filiżanką kawy i przepysznym muffinem. Moją propozycją konkursową są jogurtowe muffiny z dowolnymi owocami lub czekoladą
    -po prostu z tym na co mamy ochotę. Przygotowanie ciasta zajmuje 5 min potrzebujemy tylko:
    2 jajka
    150g cukru
    1 op. cukru wanilinowego
    100ml oleju
    100g jogurtu naturalnego
    175g mąki
    1 łyżeczkę proszku do pieczenia
    dowolne owoce lub czekoladę
    blaszkę z foremkami (12 szt.)
    wykonanie :Piekarnik nagrzewamy do temp 170 st C( termoobieg 150) ubijamy jajka z cukrem i cukrem wanilinowym potem z olejem dodajemy jogurt na koniec dodajemy makę przesianą z proszkiem do piecz. Ciasto wykładamy do foremek i wciskamy nasze „dodatki”. Pieczemy około 20 min. Ja po upieczeniu kładę na wierzch kostkę czekolady (dowolną ) i posypuję posypką. Dzisiaj położyłam miętową efekt- rewelacja :) pozdrawiam!

    Odpowiedz
  40. Moją drugą propozycją jest warstwowy deser : potrzebujemy pełnoziarniste ciasteczka, jogurt naturalny oraz truskawki. Wykonanie :miksujemy truskawki z cukrem pudrem (ilość cukru zależy od tego jak bardzo słodki chcemy mieć mus) ciastka drobno kruszymy ( ja używam torebki papierowej i wałka) wrzucamy na dno pucharka, kolejną warstwą deseru jest jogurt naturalny a na wierzch daje mus truskawkowy i układam listki melisy :) całość smakuje wysmienicie :) smacznego !

    Odpowiedz
  41. Słodkości to jest coś co lubię zarówno ja, jak i moja rodzinka ;) jako, że mam w domu małych łasuchów to często poszukuję przepisów łatwych i szybkich. I tu moim wybawieniem są muffinki, robione obowiązkowo z podwójnej porcji, bo pierwsza znika z talerza jeszcze ciepła ;) ostatnio moimi ulubionymi są muffinki marmurkowe, szybkie, proste ale pyszne. Moim dzieciom się podobają, bo „one są takie łaciate jak krówki” ;) uśmiech na twarzach dzieci na ich widok – bezcenny.

    Odpowiedz
  42. Druga słodkość, która podbija serca dzieci to ciasteczka, mogą być zwykłe kruche, bo tu nie o smak, ale o wygląd najbardziej chodzi ;) największą frajdę sprawia im wycinanie ciastek foremkami, mają swoje ulubione kształty i zdarza się, że pieczemy całą blachę słoników, hipopotamów i misiów ;) lub robimy ślimaczki, podobne do tych z Pani przepisu ;) A gdy mamy zbędną czekoladę w domu to robimy ciastka a’la pieguski, tylko, że są sto razy lepsze w smaku niż te kupne ;)

    Odpowiedz
  43. Moja pierwsza propozycja to babka z białek z dodatkiem groszków czekoladowych. Jeden z najlepszych sposobów na pozbycie się zaległych białek z lodówki ;) Wystarczy wymieszać (ubite już) białka z cukrem, cukrem waniliowym (najlepiej własnej roboty), mlekiem, roztopionym masłem, przesianą mąką z dodatkiem proszku do pieczenia i aromatem (ewentualnie).

    Drugim przysmakiem jest ciasto z serduszkami. Pieczemy biszkopt z czerwonym barwnikiem, po przekrojeniu, z jednego blatu wycinamy serduszka, a jego pozostałość kruszymy. Ciasto przekładamy bitą śmietaną (tu śmietanką 30% z cukrem i cukrem waniliowym), na każde piętro dodajemy owoce (według uznania). Wierzch dekorujemy wyciętymi serduszkami, srebrnymi kulkami i rozkruszonym biszkoptem, a boki startą czekoladą.

    Ostatnim przepisem jest ciasto na lato. Biszkopt przekładam wcześniej podprażonymi jabłkami z cukrem, wanilią, odrobiną cynamonu i żelatyny. Na wierzch kładę ubitą śmietanę z cukrem i wanilią, dekoruję owocami, w tym wypadku truskawkami (zależy od sezonu). Deser ląduje na godzinę do lodówki i po tym czasie można delektować się do woli :)

    Odpowiedz
  44. Słodkości, które uwielbiam robić nie tylko bardzo smakują, ale też wlewają dużo ciepła i radości w serce, bo wiążą się z pięknymi wspomnieniami i wyjątkowymi chwilami… z rozmowami z bliskimi… z radościami i wzruszeniami…. Te, które zawsze wywołują uśmiech na mojej twarzy i dodają mi energii do działania dostałam od kobiety, dla której pracowałam wiele lat temu… Była nie tylko moim pracodawcą, ale też przyjacielem, oparciem w trudnych chwilach i niezwykle cierpliwym nauczycielem angielskiego (w tym języku rozmawiałyśmy); jest dla mnie niedoścignionym ideałem kobiety, która łączy pracę zawodową z byciem wspaniałą gospodynią domową, która przygotowuje najpiękniejsze i najpyszniejsze przyjęcia, jakie kiedykolwiek widziałam!Dlatego z ogromnego szacunku do niej i faktu, że te ciasteczka dodają siły i energii wewnętrznej postanowiłam podzielić się z Wami tym przepisem w języku oryginalnym (jak widać pobudzają szare komórki już na etapie przygotowania):-)
    OATMEAL COOKIES
    1/ 1 cup raisins
    2/ 3/4 cup margarine
    3/ 1/2 cup sugar
    4/ 1 large egg
    5/ 2 tablespoons water
    6/ 1 teaspoon vanilla
    7/ 2/3 cup flour
    8/ 1 teaspoon cinamon
    9/ 1/2 teaspoon salt
    10/ 1/2 teaspoon baking soda
    11/ 3 cups quick-cooking oats
    12/ 6 ounces chocolate chips (optional)

    Preheat oven to 375F. Soak raisins in water to cover in a small bowl. Let stand 10 min. Drain. Beat margarine at medium speed with an electric mixer until fluffy. Gradually add sugars, beating well. Add egg, water and vanilla, beating until well blended.
    Combine flour, cinnamon, salt and baking soda. Add to margarine mixture. Beat at low speed until blended. Combine raisins and oats and fold into batter.
    Drop cookies by rounded teaspoonsful on greased baking sheets. Bake for 10 min. or until edges are light golden browm. Transfer to wire racks to cool.

    Mam nadzieję, że wypróbujecie tych ciasteczek, które przynoszą radość kubeczkom smakowym i są dowodem na to, że jeśli czegoś się chce, to można pokonać wszelkie przeszkody (np. te językowe:-))
    Thank you Jeanette!
    … i dziękuję Mała Cukierenko za konkurs :-)

    Pozdrawiam:-)

    Thank

    Odpowiedz
  45. Jak wiadomo nie od dziś :-) połączenie czekolady z pomarańczą to dla mnie duet doskonały. Zawsze poprawia mi nastrój i jest doskonałym dodatkiem do kawy i dobrej książki. To taki czas dla mnie… ale też chętnie piekę je dla tych, których kocham – są nie tylko pyszne, ale i cudne,prawda?
    Niestety przepis nie jest mój, więc ukłon w stronę osoby, która go wymyśliła.

    Ciasteczka czekoladowo-pomarańczowe
    * 250 g mąki
    * 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    * 100 g cukru
    * szczypta soli
    * tabliczka gorzkiej czekolady
    * 1 jajko
    * 125 g masła
    * skórka otarta z 1 pomarańczy
    * kilka kropel aromatu pomarańczowego
    * polewa gorzka

    Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Dodać cukier, sól, aromat, jajko, masło, startą i pokrojoną na drobno skórkę z pomarańczy oraz posiekana na drobno czekoladę.
    Wszystko zagnieść na jednolite ciasto, owinąć je w folię i włożyć na 30 min. do lodówki.
    Po tym czasie z ciasta formować ciasteczka w kształcie księżyców. Ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
    piec w temp. 175 stopni C około 15 min.
    Po wyjęciu, gdy ostygną, końcówki maczać w rozpuszczonej czekoladzie/polewie czekoladowej.
    mniam, mniam :-)

    Odpowiedz
  46. Cała rodzina uwielbia słodkości a mnie cieszy najbardziej kiedy mogę je dla nich przygotować. Mój synek najczęściej prosi „mamusiu zrób mi serniczek albo ciasto czekoladowe…”, dla mojego mężczyzny nie wyobrażam sobie nie upiec na urodziny bezy czekoladowej, kiedy teść wpada z wizytą liczy, że do kawy będzie cudowne ciasto skandynawskie z pojadą migdałową, mój brat czeka na domową chałwę, a przyjaciółka na jabłka z brzoskwiniami pod migdałową kruszonką . Dla każdego zawsze mam coś pysznego :).
    Przepisów mam mnóstwo, ale jeżeli miałabym Wam polecić coś naprawdę fantastycznego to byłby to sernik z jabłkami, który wygląda i smakuje wspaniałe!

      Przepis na pyszny SERNIK ŚMIETANKOWY Z JABŁKAMI ( na średnią tortownicę 26 cm) 
    Ciasto: 25 dkg mąki, sól , 1/2 kostki masła , 10 dkg cukru pudru , 1 żółtko , 2 łyżki gęstej śmietany , tłuszcz do tortownicy Masa: 1 opakowanie (25 dkg) serka śmietankowego, 10 dkg cukru , torebka budyniu śmietankowego , skórka starta z 1 cytryny , 4 jajka , 1 szklanka śmietany kremówki schłodzonej 
    Wierzch: ok. 4-5 dużych jabłek (mogą być jak najbardziej deserowe bo one NIE mają się rozpiec), 2 łyżki rodzynek , 2 łyżki cukru , trochę cynamonu mielonego , kilka łyżek konfitury morelowej , 1/3 op. płatków migdałowych 
    Przygotowanie:
     Ciasto: Mąkę przesiać do dużej miski lub na stolnicę , dodać masło i cukier puder , posiekać . Dodać żółtko , szczyptę soli , śmietanę i szybko zagnieść ciasto.Uformować kulę , owinąć folią spożywczą i na godzinę włożyć do lodówki. Następnie wykleić ciastem natłuszczoną tortownicę , boki również ( niezbyt grubo). 
    Masa: Serek utrzeć z cukrem i proszkiem budyniowym.Wbić jajka , dodać skórkę z cytryny i dalej ucierać . Kremówkę ubić na sztywno i delikatnie wmieszać w masę serową. Masę wyłożyć na ciasto , wyrównać. 
    Wierzch: Rodzynki sparzyć i osączyć. Jabłka obrać pokroić w ćwiartki , usunąć gniazda nasienne a potem pokroić w plasterki. Ułożyć jabłka promieniście na masie ( tak jak dachówkę – zachodząco na siebie). Jabłka posypać rodzynkami , cukrem i cynamonem . Piec 1 godz i 10-20 min w 190 C. Wyjąć i przestudzić .Konfiturę podgrzać i posmarować nią grubo wierzch i trochę cieniej boki ciasta. Następnie boki obsypać uprażonymi na patelni płatkami migdałowymi. Mówię wam przepyszne a jak wygląda !!

    Odpowiedz
  47. Czesc.
    Mam na imie Klaudia i mam 14 lat. Od jakiegos czasu zajmuje sie pieczeniem. wiele osob chwali moje wypieki. Pieke bardzo wiele różnych słodkości od zwyklych ciastek po pietrowe torty, najczesciej jednak pieke ulubione wsród mojej rodziny i znajomych ciasto smietanowe. Na poczatku bylo ono tylko slodka przekazka pod wieczór lub czy przyjda goscie, lecz z czasem sama zaczelam je udaskanalac. Do srodka ciasta dodalam mase krówkową oraz polałam własnoręcznie zrobioną polewą z białej czekody. Obecnie to ciasto robie w postaci dwupietrowego tortu. Brzegi ozdabiam podłużnymi biszkoptami które wiążę białą wstażką, na wierzch dale polewę oraz ozdabiam srebrnymi perełkami. Taki tort poraz pierwszy przygotowałam na bardzo ważna dla mnie i dla reszty mojej klasy imprezę szkolną. Jedną konkurencją miało być upieczenie tortu lecz została ona wykluczona. Było mi przykro gdyż bardzo chcialam upiec cos na konkurs, lecz postawiłam na swoje i po imprezie zaprosiłam wszystkich na torta. Bałam się, że będzie on za mały lecz starczył on na cała moją klase, wychowawcę i rodziców a było to ponad 40 osób ! To moje najwiękrze osiagniecie jeżeli chodzi o pieczenie. Wszyscy chwalili moj tort i brali dokładki. Wkońcu zniknął on w przeciagu dwóch minut od pokrojenia. :) Zwykłe ciasto przekrztałiłam w niezwykły pietrowy tort. Na codzien lubie tez upiec cos zwyklego jak ciasta z maki orkiszowej czy muffinki. Swoja przygodę z pieczeniem zaczełam od muffinek cytrynowych. Przyżadzałam je niemalże co tydzien lecz po pewnym czasie chciało sie spróbować czegos innego więc zaczełam piec różne inne rzeczy. Tak powoli doszłam to tego punktu a co bedzie dalej to sie okaże. Bardzo dziekuje za przeczytanie mojego wpisu i Pozdrawiam :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz