Mini tarty czekoladowe z solonym karmelem

Dzisiaj zapraszam na pyszne mini tarty czekoladowe z solonym karmelem. Aromatyczne, mocno czekoladowe, ciekawe w smaku, na kruchym kakaowym cieście. Mnie bardzo smakowały, lubię połączenie słonego karmelu z czekoladą. Tarty możemy ozdobić owocami lub podać posypane tylko solą w płatkach. Deser proszę podawać w temperaturze pokojowej, polecam…

Zapraszam na FILM.

Subskrybuj kanał Małej Cukierenki: http://www.youtube.com/malacukierenka



Mini tarty czekoladowe z solonym karmelem

Mini tarty czekoladowe z solonym karmelem
Składniki na około 5 mini tart:
Ciasto:
80g mąki pszennej (użyłam tortowej)
2 łyżki kakao bez cukru
2 łyżki drobnego cukru do wypieków
60g masła w temperaturze pokojowej
1 żółtko
Karmel:
100g cukru kryształu
2 i 1/2 łyżki wody
60g masła
1/2 łyżeczki soli (użyłam soli morskiej)
2 łyżki śmietanki kremówki 36%
Czekoladowy krem – ganache:
100g gorzkiej czekolady o zawartości kakao 60%
60ml śmietanki kremówki 36%
2 łyżki masła (około 30g)
Dodatkowo:
sól w płatkach do posypania
maliny do ozdoby

Mini tarty czekoladowe z solonym karmelem

Ciasto:
1. Do miski przesiać mąkę z kakao, dodać pozostałe składniki na ciasto i wymieszać mikserem, aż powstaną wilgotne okruchy.

2. Blat podsypać mąką i wysypać wilgotne okruchy, szybko rękoma zagnieść ciasto.

3. Ciasto dosyć cienko rozwałkować, podsypując mąką i wyłożyć nim foremki do mini tart (patrz FILM, użyłam 3 foremek wielkości 6x11cm i 2 foremki o średnicy 10cm). Ciasto gęsto ponakłuwać widelcem i włożyć do zamrażalnika na około 35 minut lub do lodówki na około 60 minut.

4. Dobrze schłodzone ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec w 190C na funkcji góra-dół przez około 12-15 minut. Piekłam na środkowej półce piekarnika.
Po wyjęciu z piekarnika odstawić do całkowitego ostygnięcia.

Karmel:
5. Do rondelka wsypać cukier, dodać wodę i postawić na gazie, nakryć pokrywką, zagotować (proszę nie mieszać). Jak cukier się rozpuści i zacznie się gotować to można zdjąć pokrywkę. Karmel podgrzewać, aż troszkę zbrązowieje, ściągnąć z ognia.

6. Do gorącego karmelu dodać mało i mieszać, aż się rozpuści. Dodać śmietankę, sól, wymieszać. Rondelek znów postawić na gazie i podgrzewać przez około 1 minutę, cały czas mieszając, aż składniki połączą się w jednolitą masę, zdjąć z ognia, odstawić do przestygnięcia na około 4-5 minut.

7. Gorący karmel rozlać do mini tart i odstawić do całkowitego ostygnięcia.

Czekoladowy krem – ganache:
8. Do rondelka przełożyć wszystkie składniki na czekoladowy krem i podstawić na bardzo małym ogniu. Mieszać, aż składniki się roztopią i połączą w jednolitą masę.
Gotowy krem wylać na mini tarty, odstawić na około 15 minut do przestygnięcia. Wierzch udekorować solą w płatkach i owocami.

Udanych wypieków :)

Mini tarty czekoladowe z solonym karmelem

Print Friendly, PDF & Email

18 komentarzy do wpisu „Mini tarty czekoladowe z solonym karmelem”

  1. Witam, Pani przepisy są niesamowite, dzięki filmom wszystko wiadomo krok po kroku, aby wypiek był udany, czy moze mi Pani polecić najlepsze ciasteczka czekoladowe- jedna, dwa przepisy, samej trudno mi zdecydować, z góry dziękuję,
    Pozdrawiam Joasia

    Odpowiedz
  2. od dłuższego czasu mam ochotę właśnie na takie tartaletki, u mnie tylko mała modyfikacja, chciałam zrezygnować z karmelu i czekolada koniecznie ze skórką cytrynową, na górę wiśnie z domowej wiśniówki i prażone migdały :) mam tylko pytanie jak długo utrzymują one świeżość? potrzebne będą na niedzielę, więc zastanawiam się czy mogę przygotować w sobotę, boję się ze kruche ciasto zrobi się wilgotne od masy

    Odpowiedz
  3. Zrobiłam, niestety ale zupełnie nie dla mnie, smak tej soli na wierzchu i masa cukru, mimo tego, ze dalam mniej cukru niż w przepisie ☹️ a wygląda tak pięknie….

    Odpowiedz
  4. ZAwiodlam się strasznie. Robiłam wszystko od a do z według przepisu, składniki odmierzane waga kuchenna, a karmel na tartaletkach tak stwardniał, ze zęby szło połamać, o ile w ogóle udało się to ugryźć. Tragedia.

    Odpowiedz
  5. W poprzednim jeszcze komentarzu zapomniałam wspomnieć, że o tym, że karmel jest tak twardy, że nie da się go ugryźć uświadomiłam sobie dopiero, jak już został podany gościom. Takiego wstydu dawno die nie najadłam, jest mi tak przykro.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz